niedziela, 23 czerwca 2013

ATP Wimbledon

Hewitt L. - Wawrinka S.
Hewitt L. ::: 2,47 ::: Pinnacle ::: 3/10

Hewitt poza sezonem 2011 w którym grał dość mało i na Wimbledonie odpadł już w drugim meczu z Soderlingiem (żadna to ujma) to w pozostałych latach na Wimbledonie osiągał przyzwoite wyniki. Stary Australijczyk dawny światowy numer #1 uwielbia grać na tych kortach, a pokaz swojej wysokiej formy zaprezentował już w Londynie na turnieju Queens Club gdzie doszedł do półfinału ulegając tylko Cilicowi po 3 setach który urwał set w finale Murrayowi. Hewitt pokonał tam Del Potro, Dimitrova, Russella, Querreya.
Wawrinka może być zmęczony turniejem w Hertogenbosch gdzie miał dość łatwych rywali w drodze do finału. Szwajcarowi na trawie bym nie ufał tak jak na nawierzchniach ziemnych, w 2010 roku Stanisław odpadł w pierwszej rundzie z Istominem po 5 setach, w 2011 roku z Bolellim w drugiej rundzie, a rok temu w 2012 z Melzerem po 5 setówce.

Wynik: 6:4 7:5 6:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz