sobota, 17 sierpnia 2013

La Liga 2013/2014

Valencia - Malaga
Valencia (-1 HA) ::: 1,94 ::: Pinnacle ::: 3/10

Co tu się dużo oszukiwać, Malaga miała swoje 5 minut w lidze hiszpańskiej i wcale się nie zdziwię jak na koniec sezonu podzielą los Villarrealu który grając w Lidze Mistrzów na drugi sezon spadł do Segunda Division. W Maladze źle się dzieje i to widać gołym okiem, gwiazdy które stanowiły o sile zespołu oraz jej "marce" po prostu odeszli. Demichelis, Lugano, Toulalan ich już nie zobaczymy, do tego sam trener, a wręcz gwiazda światowego formatu Chilijczyk Manuel Pellegrini odszedł do Manchesteru City. Kapitan zespołu Weligton nabawił się jeszcze kontuzji i nie zagra w pierwszym meczu sezonu. Teraz trenuje ich Schuster który od sezonu 2010/2011 nie trenował żadnego klubu, pracował wtedy w Turcji. Samo ściągnięcie Pawłowskiego z Widzewa świadczy o aktualnej "sile" tego zespołu. Valencia może i sprzedała Soldado to jednak uważam, że to nigdy nie była drużyna uzależniona od jednego napastnika. Ściągnęli Postigę, do tego jeszcze mają przecież kapitalnego Jonasa w ataku. Grają u siebie, a na Mestalla bardzo rzadko gubią punkty, typowa drużyna własnego boiska... w końcu czwarta siła La Liga. Odnośnie H2H to Valencia w kwietniu wygrała aż 5:1, a na ostatnie ich 17 meczy ligowych, gospodarze wygrali 12 razy tylko dwa razy przegrali na wyjeździe i 3 razy zremisowali.

Wynik: 1:0

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz