sobota, 28 grudnia 2013

Hopman Cup

Raonic M. - Tomic B. 
Tomic B. ::: 2,77 ::: Pinnacle ::: 2/10

Puchar Hopmana to coś jak klubowe mistrzostwa świata w piłce nożnej. Niby są rozgrywane, ale każdy ma je w głębokim poważaniu i tak też jest z tym jakże prestiżowym turniejem o pięknej nazwie Hopman Cup. Prestiż tych rozgrywek świadczy o tym, że Janowicz się wycofał, Robredo ma nagle kontuzje, Tsonga za kilka dni z Kataru (Abu Dhabi) będzie musiał lecieć aż do Australii itd.
Za Tomicem przemawia tutaj praktycznie wszystko, począwszy od kursu kończąc na aspektach sportowych. Po pierwsze Bernard Tomic gra u siebie, po drugie rok temu pogonił tutaj nawet Djokovica, po trzecie od paru lat osiąga na australijskiej ziemi najlepsze wyniki, po czwarte Milos Raonic miał urodziny 27 grudnia czyli wyjdzie na kort z niezłym kacem, po piąte Kanada wystawiając w składzie 19-latkę (rocznik 1994) przeciwko Samancie Stosur prawdopodobnie zdaje sobie sprawę, że o tym pucharze mogą już zapomnieć.

Wynik: 7:6(6) 6:1

Seppi ty stary lisie!
Seppi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz