czwartek, 2 stycznia 2014

ATP Doha i ATP Chennai

Mayer F. - Monfils G.
Monfils G. ::: 1,41 ::: Pinnacle ::: 5/10
Dokładny wynik 0:2 ::: 2,21 ::: Pinnacle ::: 1/10


H2H 0:4. Monfils gra na tym turnieju świetny tenis, dzisiaj zniszczył Brandsa pod każdym względem. Serwis świetny, return tak samo, dobiega do każdej piłki, Niemiec w meczu nie miał nic do powiedzenia. Florian Mayer już męczył się z taką gwiazdą tenisa jak Przysiężny i wygrał dopiero w 3 secie po tie-breku. Mecz z Murrayem to klasyczna tenisowa bukmacherska szopka. Najpierw prowadzenie Szkota 6:3 3:1, a później cyrk i zamiast kreczu odwracamy wynik o 180 stopni. Niemiec dzisiaj męczył się niemiłosiernie z kolejną gwiazdą światowego formatu Rumunem Victorem Hanescu, choć mecz mógł skończyć się w 2 setach to Mayer dopiero po 6 Match Ballsu wygrał mecz.
Patrząc pod kątem formy całego turnieju to na prawdę zrobię wielkie oczy jeżeli jutro wygra to Mayer. Wszystko co będzie wyżej niż 1,30 jest akceptowane.

Wynik: 3:6 2:6

Bhambri Y. - Pospisil V.
Pospisil V. ::: 1,41 ::: Pinnacle ::: 3/10
Dokładny wynik 0:2 ::: 1,83 ::: Bet365 ::: 1/10


Różnica przynajmniej 2 klas. Hmm... co tu można napisać? Bhambri pokonał dzisiaj Fogniniego, ale nie bez powodu kursy spadły z ponad 4,00 do 2,10. Okazało się, że słusznie bo Włoch w drugim secie skreczował. Indus pokonał jeszcze Hiszpana Carreno-Busta, ale ten nie gra nic na hardzie. Tu też nie ma mowy o jakimś kibicowaniu pod gospodarza bo w 80% stadion jest pusty. Kanadyjczykowi upiekł się jeden mecz bo Lu oddał walkowerem, ale i tak pomimo to kursy powinny oscylować w granicy 1,10.
Jedyne co mnie martwi to, że rok temu w ćwierćfinałach odpadł Wawrinka, Berdych i Cilic po niebotycznych kursach, dlatego radzę nie podpalać się ze stawkami na takich turniejach.

Wynik: 3:6 3:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz