piątek, 24 stycznia 2014

Australian Open - Finał

Nadal R. - Wawrinka S.
Nadal R. ::: 1,20 ::: Pinnacle ::: 4/10
Nadal R. -1,5 seta ::: 1,45 ::: Unibet ::: 1/10
Poniżej 39,5 gema ::: 1,73 ::: Pinnacle ::: 1/10
Nadal R. 3:0 ::: 2,00 ::: Bet365 ::: 1/10


H2H 12:0 bez straty seta i prawdopodobnie będzie to tak dramatyczny finał jak ubiegłoroczny Roland Garros. W tym meczu nie należy pytać czy "Wawrinka ma szanse pokonać Nadala", ale "Czy Stasiek urwie choć seta?".
Nadal wygrał 13 krotnie Wielkiego Szlema, jest bardziej doświadczony, jego życiowym celem jest stanie się najbardziej utytuowanym tenisistą wszech czasów. 27 lat i do końca kariery jeszcze parę ładnych lat, jego liczba wygranych szlemów prawdopodobnie przebije liczę 20 tytułów.
Dla Stana to pierwszy finał Wielkiego Szlema, więc może go przerosnąć trochę stawka meczu i rywal z którym przegrał 12 razy.
Rok temu pod koniec sezonu pomimo, że "Rafa" ledwo już zipał na korcie to i tak pokonał Szwajcara bez straty seta, choć mecze były zacięte to o końcowym zwycięstwie decydowały tie-breki.
Jedynie w tym meczu Wawrinka może ratować się serwisem i niczym więcej, ale skoro Nadal poradził sobie z serwisem Rogera to wątpię by miał jakikolwiek kłopot ze "Stasiem".
Jak widać po dzisiejszym meczu ta przetarta dłoń to jest "nic" i małe "kuku" nie zatrzyma Hiszpana do końcowego triumfu. Jak dla mnie maksymalnie co może osiągnąć Szwajcar w tym meczu to wynik 3:1, ale i tak prawdopodobnie Rafa wyjdzie niezwykle zmobilizowany by skończyć ten teatr jak najszybciej. Wydawać by się mogło, że win Nadala po 1,20 to taka "mała" lokata, choć w bukmacherce jak wszyscy wiemy, różnie kończą się takie "lokaty".

Wynik: 3:6 2:6 6:3 3:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz