czwartek, 16 stycznia 2014

Australian Open

Chardy J. - Ferrer D.
Chardy J. +2,5 seta ::: 1,55 ::: Pinnacle ::: 5/10
Chardy J. ::: 3,55 ::: Pinnacle ::: 2/10


O Ferrerze już wspomniałem na początku tego turnieju, że po French Open stracił swoją "mobilizację". Nawet w pewnym wywiadzie powiedział, że czuje się teraz jak "junior". To wszystko potwierdzają jego wyniki, w pierwszym meczu na Australian Open pomimo wygrania 3:0 w setach to jednak Hiszpan zostawił dość marne wrażenie przeciwko Kolumbijczykowi Alejandro Gonzalezowi. W drugim meczu przeciwko Francuzowi Mannarino zaczął mecz od 0:3 w tym dwa przełamania, choć pierwszy set wygrał po tie-breaku. W drugim secie Ferrer stracił 3 razy podanie i koniec końców seta. Później to już była tylko dominacja Hiszpana i tutaj nie wykluczam pomocy upałów, bo każdy wie, że Hiszpanie ze względów naturalnych znoszą po prostu lepiej wysokie temperatury. David Ferrer w meczu z Mannarino zaserwował zero asów.
Warto dodać, że Jeremy Chardy broni tutaj punktów za ćwierćfinał odpadając dopiero rok temu z finalistą Andy Murrayem. W pierwszym meczu zaliczył udane 3 setowe zwycięstwo nad Holendrem Huta Galung. W drugim meczu pokonał w 4 setach wygrywając 2 tie-breki na 3 zawsze groźnego i nieobliczalnego zawodnika z Ukrainy Dolgopolova. W meczu przez pierwsze dwa sety było dużo walki i zawziętości zarówno z jednej jak i drugiej strony. W dalszej części meczu prawdopodobnie przez upały obaj zawodnicy bardziej koncentrowali są na własnym podaniu.
H2H 1:4 i tylko w jednym meczu David Ferrer nie stracił seta, warto dodać, że dwa zwycięstwa były na nawierzchni ziemnej gdzie jak wszyscy wiemy Hiszpan czuje się najlepiej. Bilans setów 6:11. Światowy numer 3 prawdopodobnie będzie chciał znowu wyrzeźbić te zwycięstwo punkt po punkcie, ale czy pozwoli mu na to solidnie wyglądający Francuz?

Wynik: 2:6 (5)6:7 2:6

Mayer F. - Janowicz J.
Mayer F. ::: 1,64 ::: Pinnacle ::: 4/10

U Polaka bliźniacza sytuacja jak rok temu, na początku dwóch ogórków do ogrania, a później Nicolas Almagro i 3:0 w plecy. W tym roku dość podobnie, na początku 5 setów z młodym Johnsonem który był bodajże 2 piłki od meczu, a później cztery sety z Pablo Andujarem. Powiem tak, gdyby nie było tie-breaków w setach to wątpię byśmy Janowicza mieli w tej rundzie co mamy. Znowu te jego zwycięstwo nie było przekonujące, tylko mocno naciągane, był kilka razy przełamywany i obronił dość dużo BP, co świadczy o tym, że te jego atomowe podanie nie funkcjonuje aż tak dobrze.
Mayer to już tenisowa półka wyżej niż dwóch wymienionych wyżej zawodników, Niemiec zaimponował mi w meczu z Youzhnym gdzie po 5 setowej batalii wyszedł zwycięsko. Trzymał dobrze serwis i można było się spodziewać tego co mówiły kursy, było dużo walki jak i wymian, mecz typowo na styku. Florian zaprezentował się całkiem nieźle.
Wątpię też by ten mecz zakończył się 3:0 obojętnie w którą stronę, Florian Mayer dość często traci sety w meczu, podobnie jak i Janowicz, grają falami. H2H 2:0.

Wynik: 7:5 6:2 6:2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz