piątek, 17 stycznia 2014

Australian Open

Wawrinka S. - Robredo T.
Robredo T. ::: 3,45 ::: Pinnacle ::: 2/10
Robredo T. +2,5 seta ::: 1,44 ::: Pinnacle ::: 5/10


Tommy Robredo jest jak wino, im dłużej gra tym lepiej. Choć w pierwszej rundzie obronił 3 match pointy z Lukasem Rosolem, a w czwartym secie wyciągnął tie-break ze stanu 1:5 to jednak dwa kolejne mecze wygrał dość pewnie po 4 setach przeciwko dwóm Francuzom. Pierwszy to Julien Benneteau, a drugi Richard Gasquet... który gra stylem jednoręcznego backhandu zupełnie podobnie jak i Stanisław Wawrinka. Ten wynik świadczy o tym, że dobrze gra mu się z takimi zawodnikami.
Najbardziej ciekawe jest H2H 1:6 na korzyść Hiszpana! Warto dodać, że ich ostatnie dwa pojedynki są z 2013 roku, jeden z turnieju w Casablance, a drugi z Cincinnati. Oba zwycięskie po 3 setach dla Tommiego Robredo.
Szwajcar znany jest z "gorącej" głowy co można było zauważyć już w meczu z Kolumbijczykiem Alejandro Fallą. Ciekawostką na pewno jest fakt, że to był jedyny mecz który rozegrał Wawrinka od "a" do "z". W pierwszej rundzie Golubev poddał mecz przy stanie 6:4 4:1, w trzeciej rundzie Vasek Pospisil oddał mecz walkowerem. Można więc to tłumaczyć na dwa sposoby, ten pozytywny to "Szwajcar będzie bardziej wypoczęty" z drugiej strony na tak poważnym turnieju jakim jest bez wątpienia Australian Open, brak przetarcia, wejścia w "tryb" turniejowy, może mu wyjść tylko bokiem przeciwko coraz bardziej rozegranemu Hiszpanowi który już rok temu na US Open sprawił nie lada sensację wyrzucając z turnieju Rogera Federera. Kurs moim zdaniem świetny!

Wynik: 6:3 7:6(3) 7:6(5)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz