niedziela, 23 lutego 2014

ATP Marseille, ATP Delray Beach, ATP Rio de Janeiro

Gulbis E. - Tsonga J-W. 
Gulbis E. ::: 2,10 ::: Pinnacle ::: 3/10

Trochę martwi mnie fakt "owczego pędu" przy tym typie. Większość osób gra na Łotysza, a kursy spadły z granicy 2,50. Pomimo to, dam mu dzisiaj kolejny kredyt zaufania. W Rotterdamie mu nie poszło z Berdychem który grał wyjątkowo solidnie, ale tutaj z Tsongą który traci sety i nie jest w swojej życiowej formie? Czemu nie!
Obaj mają piekielnie mocne podania, Gulbis 15 asów i 94% wygranych piłek po pierwszym podaniu z Gasquetem, 9 asów z Mahutem i 93% po pierwszym serwisie, 23 asy z Hiszpanem Bautistą-Agut! Serwis robi wrażenie, ale u Tsongi w tej statystyce jest dość podobnie (lecz minimalnie gorzej). Warto dodać, że Tsonga ze Stuffem w pierwszym secie wybronił 5 BP. Z Gulbisem powinno być jeszcze trudniej. O ile w tym meczu Łotysz się nie spali już na starcie i nie będzie się sam łamał jak z Berdychem to ma duże szanse na zwycięstwo. H2H 1:3, ale w trzech meczach urywali sobie sety.

Wynik: 7:6(5) 6:4

Anderson K. - Cilic M. 
Cilic M. ::: 1,42 ::: Pinnacle ::: 3/10

Cilica już mam zagranego jako zwycięzcę turnieju po +1,90, ale jeszcze delikatnie dołożę do typu. H2H 1:3, ale mecze były zacięte, więc nie skreślałbym tutaj Andersona i nie wróżył Chorwatowi łatwego meczu. Reprezentant RPA na pewno przygotował się do tego turnieju dość solidnie, ale co tu dużo ukrywać? W mojej opinii miał bardzo łatwą drogę do finału, a dzisiaj przyjdzie zmierzyć mu się naprawdę z solidnym i cierpliwym zawodnikiem.
Cilic przeszedł turniej jak burza, zupełnie podobnie jak dwa poprzednie. Myślę, że nie ma większego sensu o nim pisać. Wystarczy spojrzeć na wyniki. 3 finał z rzędu, w tym jeden wygrany!

Wynik: (6)6:7 7:6(7) 4:6

Nadal R. - Dolgopolov A. 
Dolgopolov A. +1,5 seta ::: 2,87 ::: Pinnacle ::: 2/10

Po tym co wczoraj zagrał Nadal to ten finał urósł do rangi chyba najciekawszego pojedynku z pośród dwóch poprzednich. Szczerze to meczu półfinałowego Nadala nie oglądałem, ale zrobię to w południe. Andujar był o krok od zwycięstwa, wynik w tie-breaku w trzecim secie 12:10 mówi nam wszystko, mecz był cholernie zacięty. Prawdopodobnie Nadal nie zagra już tak słabego meczu drugi raz z rzędu, ale Dolgopolov jeżeli uwierzy w siebie to set może wygrać. Pokonał wczoraj Davida Ferrera tenisem kombinacyjnym i to w dwóch setach. Mała stawka, bo ryzyko duże, ale kurs również jest duży. H2H niestety 4:0 bez straty seta, ale dziś wierzę w to, że Aleksander przełamie "lody".

Wynik: 6:4 7:6(3)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz