piątek, 21 lutego 2014

ATP Rio de Janeiro, ATP Delray Beach

ATP Rio de Janeiro:

Robredo T. - Andujar-Alba P. 
Andujar-Alba +1,5 seta ::: 1,93 ::: Pinnacle ::: 3/10

H2H 0:1 z 2011 roku właśnie na turnieju w Brazylii. Prawdopodobnie w następnej rundzie czyli w półfinale któryś z Panów spotka się ze światowym numerem jeden Rafaelem Nadalem, a to znaczy najczęściej pakowanie walizek.
Teoretycznie Tommy Robredo jest lepszy, ale on pomimo łatki "twardego charakteru", w swoich meczach potrafi tracić sety czy  nawet przegrywać wygrane mecze, co miało miejsce na poprzednim turnieju. Warto przypomnieć, że Hiszpan prowadził w meczu 3:6 3:5 z Fabio Fogninim i ostatecznie przegrał mecz. Bardzo często w meczu jest łamany, a w meczu przeciwko swojemu koledze z Hiszpanii oto nie powinno być trudno. Myślę, że jednego seta powinien urwać, a nawet nie wykluczyłbym tutaj zwycięstwa po obiecującym kursie ponad 3,50.

Wynik: 1:6 1:6

ATP Delray Beach: 

Anderson K. - Matosevic M. 
Anderson K. ::: 1,47 ::: Pinnacle ::: 3/10

H2H 3:0. Matosevic w pierwszym meczu z Belgiem Goffinem miał poniżej 50% skuteczności trafienia pierwszego serwisu, podobnie jak i jego przeciwnik. Hewitt w drugim meczu po przegranym pierwszym secie mu skreczował, ale warto dodać, że Australijczyk popełnił w tym czasie aż 7 podwójnych błędów.
Anderson nie grał od Australian Open więc myślę, że formę zbudował na ten turniej i przyszły Masters Indian Wells. Reprezentant RPA jeżeli zagra to co potrafi to Matosevic powinien odpaść, bo limit szczęścia w Delray Beach wykorzystał do bólu.

Wynik: (3)6:7 6:3 6:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz