niedziela, 16 lutego 2014

ATP Rotterdam, ATP Buneos Aires

Berdych T. - Cilic M.
Cilic M. +1,5 seta :::: 1,69 ::: Pinnacle ::: 3/10

Zacznijmy od tego co mnie w tym meczu najbardziej martwi. Otóż Cilic ma czasami w swoim gemie serwisowym przestoje, z Andy Murrayem co prawda mu się kilka razy udało, bo dochodziło do sytuacji, że swoje podanie zaczynał od 0:40 dla Murraya. Z Sijslingiem było podobnie, a jak straci podanie z Berdychem to może być później piekielnie trudno odrobić.
O formie Chorwata nie ma sensu więcej pisać, gra genialnie, wygrany turniej w Zagrzebiu, a w Holandii bez większych problemów pokonał Rosola, Tsongę, Murraya i będącego w życiowej formie Sijslinga który na tym turnieju grał świetnie. Cilic z Berdychem ma dość niekorzystne H2H 4:2, ale warto zaznaczyć, że tylko w jednym meczu nie urwał seta Czechowi, doszło jednak do tie-breaka.
Berdych miał tutaj o wiele słabszych przeciwników, wczoraj liczyłem na Gulbisa, ale ten musiał zagrać na tym turnieju swój najgorszy mecz. Tak szczerze to sam się przełamał. Oczywiście nie umniejszam sukcesu Tomasowi Berdychowi to jednak w tym meczu Cilic wcale nie jest bez szans.

Wynik: 6:4 6:2

Ferrer D. - Fognini F. 
Ferrer D. ::: 1,38 ::: Pinnacle ::: 5/10

H2H 6:0, ale umówmy się, że od jakiegoś roku Włoch Fabio Foginini wskoczył na wyższy poziom tenisa. Gra na mączce świetnie, ale "sorry" to będzie za mało na finalistę French Open. Gdzie jak gdzie, ale właśnie na mączce Ferrer gra najlepiej, jest niezwykle cierpliwy i dąży tutaj do obrony tytułu. Fognini równie dobrze mógł wylecieć już wczoraj z turnieju, bo z Tommym Robredo swego czasu przegrywał już 6:3 5:3. Powiem tak... Ferrer mało kiedy zawodzi w takich meczach.

Wynik: 6:4 6:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz