środa, 12 lutego 2014

ATP Buenos Aires, ATP Rotterdam, ATP Memphis

ATP Buenos Aires:

Haase R. - Berlocq C.
Berlocq C. ::: 1,56 ::: Pinnacle ::: 3/10

Berlocq w pierwszym meczu z Sousą nie miał żadnych problemów, dwa gładkie sety. Za to Haase musiał się trochę napocić z Martinem Alundem. Osobiście uważam, że Argentyńczyk wygra ten mecz, jest w mojej opinii lepszym zawodnikiem, w mecz wkłada więcej serca, zależy mu na zwycięstwie na turnieju przed własną publicznością, jest w dobrej formie.
Haas również momentami bywa nieobliczalny i gra na najwyższym poziomie, ale myślę, że jeszcze nie przyszedł czas na jego 5 minut w tym roku, więc mogę tylko powiedzieć: "Afscheid Robin!".

Wynik: 6:2 (4)6:7 6:2

ATP Rotterdam:

Tsonga J-W. - Cilic M. 
Powyżej 22,5 gemów ::: 1,74 ::: Pinnacle ::: 3/10

Cilic zaliczył zwycięstwo w turnieju w Zagrzebiu, zagrał tam świetnie, ale tego można było się spodziewać. W pierwszej rundzie w Holandii zaliczył dość łatwe zwycięstwo. Tsonga pomimo, że stracił pierwszy set z Niemcem Mayerem, to od drugiego seta mecz miał pod kontrolą.
Obaj mają dobre serwisy, H2H dość wyrównane, myślę, że zarówno Tsonga jak i Cilic w tym meczu nie odpuszczą i mocno powalczą. Sądzę, że padnie tie-break, a być może nawet i trzy sety. Nawet przy wyniku 7:6 6:4 kupon rozliczony zostanie jest na plus.

Wynik: 4:6 4:6

Del Potro J. - Monfils G.
Monfils G. +1,5 seta ::: 1,68 ::: Pinnacle ::: 2/10

Gael Monfils gra w tym sezonie świetnie, od samego początku roku. Finał w Doha i porażka z Nadalem, na AO dobry występ przeciwko Nadalowi. Wygrał turniej w Montpellier, jeżeli tak dalej pójdzie to możemy zobaczyć go pod koniec sezonu w Londynie WTF.
Świetnie trzyma swoje podanie, dużo pracuje na korcie, ogólnie wyglądał bardzo dobrze na turnieju we Francji i myślę, że nie odpuści bardziej poważnego turnieju jakim jest Rotterdam.
Del Potro obrońca tytułu z przed roku, dla niego to będzie pierwszy mecz po Australian Open gdzie odpadł dość szybko. Do tego miał problemy z nadgarstkiem (bodajże jakaś operacja). Mecz moim zdaniem 50% na 50%, set dla Monfilsa powinien być formalnością.

Wynik: 7:6(8) 6:3

Roger-Vasselin E. - Murray A. 
Roger-Vasselin E. +1,5 seta ::: 3,28 ::: Pinnacle ::: 2/10

Murray gra na hali... a to reakcja:
Pisząc już na poważnie, to Andy Murray gra na hali wtedy już kiedy musi (czyli turnieju kończącym sezon w Londynie WTF - Nie mylić z What The Fuck bądź też na Davis Cupie). Przynajmniej tak było na przestrzeni ostatnich lat.
W 2013 roku Murray nie zagrał ani jednego meczu na hali. W 2012 rozegrał całe 6 meczy, z czego dwa były na ATP Paris gdzie Polak Jerzy Janowicz doszedł do finału, a reszta 4 meczy właśnie z Londynu. W 2011 Andy wygrał nawet jakiś mało prestiżowy turniej w Bangkoku na hali, ale również w tym roku po finale Australian Open, przytankował sobie trzy razy pod rząd po niebotycznych kursach. Odpadł w pierwszej rundzie z Baghdatisem w Rotterdamie, później z Donaldem Youngiem na Indian Wells i Bogomolov go wyrzucił z Miami.
Nie mam pojęcia czemu Murray na przestrzeni ostatnich trzech lat tak bardzo unikał turniejów na hali, bo od 2010 i w dół radził sobie całkiem dobrze wygrywając kilka turniejów w karierze właśnie na hali.
Szkot dość często zalicza "dziwne" wpadki w sezonie, czasami głowa mu szwankuje i traci sety. Francuz w tym sezonie od początku prezentuje się z dobrej strony. Finał w Chennai, na Australian Open prawie czwarta runda, w Montpellier ćwierćfinał z dobrze grającym Janowiczem. Po takim kursie na set wchodzę w to.

Wynik: 3:6 3:6

ATP Memphis:

Vesely J. - Sock J.  
Sock J. ::: 1,94 ::: Pinnacle ::: 2/10

Nie będę Wam tu ściemniał, w tym meczu liczę na swoją intuicję. Sock rok temu doszedł tutaj do ćwierćfinału. Z Mannarino wygrał zasłużenie, do tego gra u siebie. Nawet kurs jest wyższy na niego niż na młodego Veselya z rocznika 1993. W tym roku Czech zaliczył już dwa swoje pierwsze zwycięstwa na poziomie ATP. Pokonał Matosevica w pierwszym meczu. Osobiście mam wyrobioną opinię o tym Australijczyku. Gorąca głowa, poza Australia myślę, że już nie będzie w takiej dobrej formie jak na początku sezonu. Porażka Marinko mnie nie zdziwiła. Stawiam na zawodnika o nazwisku: Skarpeta!

Wynik: 2:6 1:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz