piątek, 14 lutego 2014

ATP Rotterdam

Gulbis E. - Berdych T. 
Gulbis E. :::  2,56 ::: Pinnacle ::: 2/10
Gulbis E. +1,5 seta ::: 1,64 ::: Pinnacle ::: 2/10

To co prezentuje w Holandii syn miliardera Łotysz Ernests Gulbis to tenisowy majstersztyk. Jest tutaj bez wątpienia w swojej życiowej formie o czym świadczą jego wyniki. Dwa sety z groźnym Denisem Istominem z Uzbekistanu, dwa sety z nadzieją ATP wielkim talentem Bułgarem Grigorem Dimitrovem, dwa sety z ubiegłorocznym zwycięzcą turnieju Juanem Martinem Del Potro. Malkontenci napiszą, że Istomin grał z kontuzją (brał kilka razy medical timeout podczas meczu), że Dimitrov jest zajęty Sharapovą (jest z nią podobno w związku), a JMDP ma problemy z nadgarstkiem (brał krótką przerwę medyczną po 1 secie), ale nie w sposób nie docenić genialnej gry Gulbisa. Serwis? Świetny! 12 asów z Bułgarem i około 14-15 z Argentyńczykiem. Trzymanie piłki w korcie i regularność, którą miesza z bardzo agresywnymi zagraniami po liniach które wchodzą jak prawiczek w dziewicę. Dobrze porusza się po korcie, walczy o każdą piłkę, a do jego gorącej głowy na tym turnieju po prostu nie da się przyczepić.
Berdych? Jak zawsze solidnie, ale przeciwników miał o wiele słabszych niż Łotysz. Włoch Seppi? Przeciętniak. Francuz Mahut? Niech zrzuci oponę z brzucha, zresztą i tak jest bliżej zakończenia kariery niż jakiś większych sukcesów na poziomie ATP. Janowicz? Powalczył w pierwszym secie, dał z siebie 100% i to by było na tyle. Paliwa nie wystarczyło na dalszą część meczu. Drugi set Polak przegrał 6:2, a w ostatnim dał się zgodnie z przewidywaniami dość szybko przełamać.
H2H 2:3, ale na tym turnieju Gulbis bije na głowę Berdycha. Jeżeli Łotysz zagra "regularnie" i będzie trzymał piłkę w korcie, co jest bolączką Czecha to zwycięsko z tego meczu powinien wyjść Ernests Gulbis. Value jak nic!

Wynik: 3:6 2:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz