niedziela, 9 lutego 2014

ATP Vina del Mar

Fognini F. - Mayer L. 
Mayer L. +1,5 seta ::: 2,03 ::: Pinnacle ::: 4/10

Mam nadzieję, że Leonardo Mayer odda to co zabrał Richard Gasquet, a wracając już do analizy to wygląda to tak...
Foginini to tenisowy frustrat i lepiej, że w życiu zajął się tenisem niż zakładami bukmacherskimi. Ten gość nie potrafi trzymać momentami swoich nerwów na wodzy. Walenie rakietą w głowę, w nogi, monologi z samym sobą czy oddawanie setów za darmo to u niego ostatnio standard. Włoch nie potrafi utrzymać przez cały mecz równej formy i gra falami, czego mieliśmy świetny przykład z Nicolasem Almagro. Pierwszy set zaczął od dwóch przełamań 4:0, ale przeciwnik chciał odrobić tą stratę, udało mu się tylko z jednym przełamaniem. Drugi set i wynik 1:6 mówi o nim wszystko. Totalna olewka całego seta po szybkim przełamaniu. W kluczowym momencie trzeciego seta przy 5:3 40:15 nie wykorzystał dwóch match pointów i dał się przełamać. Żeby nie było tak źle, to muszę pochwalić Fabio, że w tie-breaku zachował zimną krew i razem z Nicolasem ciągnęli długie wymiany bez żadnego ryzyka, każdy z nich liczył na potknięcie przeciwnika. Warto dodać, że również w drugim meczu na turnieju z Jeremym Chardym stracił drugi set. Rok temu gdzie Fabio Foginini zaliczył trzy finały pod rząd (Stuttgart, Hamburg i Umag), w dwóch pierwszy wygrał po 3-setówce, a w Umag przegrał finał dość gładko z Tommym Robredo.
Skoro wspomniałem już o Hiszpanie Tommym Robredo to ciekawostką na pewno jest fakt, że miał on 3 match pointy z Leonardo Mayerem, ale ostatecznie przegrał mecz. Argentyńczyk za ten mecz ma u mnie wielki szacunek. Mayer już mi zaimponował w tym sezonie w meczu na Australian Open z Djokovicem, który pomimo, że przegrał dość gładko to zaprezentował się naprawdę nieźle, zostawiając wrażenie "walczaka".
Pokonanie Giraldo czy Haider-Maurera w dwóch setach, Hiszpana Gimeno-Travera i Tommiego Robredo w trzech setach mówią nam jasno, Leonardo Mayer jest w świetnej formie, a w meczu przeciwko Włochowi nie jest na pewno bez szans. Kurs 1,36 na "Italiano" jest moim zdaniem niepoważny wobec okoliczności turnieju. Widziałem kilka meczów Argentyńczyka na tym turnieju i powiem, że solidnie prezentuje się szczególnie na serwisie. Pozwolę jeszcze sobie porównać jego grę z Almagro, Mayer o wiele więcej ryzykuje podczas meczu, a to być może będzie kluczem do końcowego sukcesu. Ostatnie 4 finały na tym turnieju kończyły się 3 setami.

Wynik: 6:2 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz