niedziela, 16 lutego 2014

FA Cup

Arsenal - Liverpool 
Liverpool (+0,25 HA) ::: 2,20 ::: Pinnacle ::: 3/10

Arsenal złapał dołek formy, a sam Wenger zapomniał zatankować zespołu. Wyniki to świetnie odzwierciedlają. Strata punktów z Southampton, kompromitacja z Liverpoolem 5:1, oraz 0:0 z Manchesterem Untied, a w terminarzu czeka ponownie Liverpool i Bayern Monachium.
Tak szczerze to te 0:0 z "Czerwonymi Diabłami" to sprawiedliwy wynik dla obu zespołów. Van Persi miał swoje setki, ale zatrzymał go Szczęsny, za to Arsenal budował większość meczu nieudolne ataki pozycyjne, a całą pracę zespołu marnował Giroud.
Może i takiego pogromu nie będzie jak z przed kilku dni (przypominam wszystkim, że do 20 minuty wynik mógł równie dobrze wyglądać 6:0), ale nie w sposób ukryć, że to The Reds są w tym meczu faworytem.
Cały Liverpool pracuje na bramki, a w szczególności na ich piekielny duet. W meczach z czołówką wywierają ogromną presję na rywalu i spychają ją do mocnej defensywy. Po strzelonej bramce nie cofają się, tylko idą za ciosem. W Arsenalu mnóstwo kluczowych kontuzji, a tacy zawodnicy jak właśnie Giroud czy Wilshere to dla mnie ogórki bez szkoły.
Nie wykluczam w tym meczu remisu, bo Arsenal nie będzie wiecznie wszystkiego przegrywał, a na Emirates Stadium rzadko gubią punkty, ale większe szanse daję jednak gościom z miasta The Beatles, dlatego też taki typ.

Wynik: 2:1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz