sobota, 22 lutego 2014

La Liga

Rayo Vallecano - Sevilla 
Powyżej 2,5 bramek :::  1,68 ::: Pinnacle ::: 2/10
Powyżej 3 bramek ::: 2,16 ::: Pinnacle ::: 1/10

Jak tylko skończył się mecz Sevilla - Valencia to spojrzałem w terminarz z kim gra następny mecz Sevilla. Mecz z Valencią skończył się wynikiem 0:0, co mnie bardzo zdziwiło, wszystkie znaki na niebie wskazywały na mocny over, ale w przerwie zagrałem na under 0,5 i skończyłem ostatecznie na plusie. Co mnie do tego skłoniło? Mecz mi zaczął śmierdzieć po pierwszej połowie, gdzie obie drużyny oddały dosłownie 0 celnych strzałów na bramkę. W drugiej połowie był karny, oczywiście niewykorzystany, a w całym meczu padły dwa celne strzały na bramkę, już pominę fakt, że Sevilla grała od 50 minuty w przewadze. Nie zdziwiłem się wynikiem 0:0, skoro herbem Valencii jest firma bukmacherska Unibet (przynajmniej kiedyś była).
Sevilla oprócz tego dość dziwnego meczu to notuje same wysokie overy. 2:2 z Mariborem z okazji Ligi Europejskiej, 1:4 z Barceloną na własnym terenie, 3:2 na wyjeździe z Malagą, 2:3 u siebie z Levante.
Rayo Vallecano jest w strefie spadkowej, ale u nich też jest dość "wesoło" w meczach. 6:0 z Barceloną, a wcześniej wygrali u siebie z Malagą aż 4:1. Na własnym obiekcie w tym roku zaliczyli wpadkę 2:5 z Villarrealem i 2:4 z Atletico Madryt.
Sevilla nie strzeliła ostatnio gola na wyjeździe 25 sierpnia z Levante. Od tego czasu strzelili 33 bramki w 17 meczach. Mecz pachnie overem na kilometr, mam nadzieję, że nie będzie takich cyrków jak w meczu z Valencią.

Wynik: 0:1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz