poniedziałek, 24 lutego 2014

Liga Mistrzów

Olympiakos Piraeus - Manchester United 
Olympiakos Piraeus (+0,5 HA) ::: 1,77 ::: Pinnacle ::: 3/10

Grecja to bez wątpienia trudny i gorący teren. Myślę, że nie ma sensu porównywać obu lig, ale warto dodać, że Olympiakos gra u siebie genialnie i są w Grecji hegemonem który miażdży każdego przeciwnika. W Lidze Mistrzów na boiskach w Grecji w ostatnich latach stracił trzy punkty trzy razy Arsenal Londyn, w 2011 roku przegrała tutaj Borussia Dortmund, a w 2007 i 2008 roku zgubiła tu punkty Chelsea Londyn i Real Madryt. W skrócie są groźni u siebie.
Manchester United w tym sezonie gra jak każdy widzi. 2014 roku to dla nich pasmo porażek, ich bilans wygląda następująco:
6 - porażek
2 - remisy
3 - zwycięstwa (nad 19 w tabeli Cardiff, 16 Crystal Palace i 12 Swansea)
W Lidze Mistrzów "Czerwone diabły" pokazują jednak swoje doświadczenie, ale ja osobiście uważam, że mieli dość łatwą grupę. Real Sociedad - moim zdaniem przeraziła ich Liga Mistrzów, tylko jeden punkt zdobyty i to właśnie z United u siebie, wszystkie pozostałe mecze przegrali. Bayer Leverkusen to jakaś kompromitacja w tej fazie turnieju, mam osobiście wyrobioną o nich opinię. Zagrali jak amatorzy na własnym terenie z United, błędy na poziomie okręgówki, wynik 0:5 (czy 0:4 z PSG). Do tego w 90 minucie zgarnęli 3 punkty z przeciętnym Realem Sociedad. Shakhtar Donieck... groźny, ale chyba tylko z nazwy. Na ostatnie 11 meczy w Lidze Mistrzów wygrali zaledwie 3, dobre wyniki przeplatają słabymi, są mocno nieustabilizowani w Pucharach Europy.
United w tym sezonie musi powalczyć jeszcze o ligę mistrzów 2014/2015, ale oto będzie niezwykle trudno. Grają na dwóch frontach, a forma nie dopisuje.
Olympiakos Piraeus w lidze krajowej ma 20 punktową przewagę nad wiceliderem, więc spokojnie mogą skupić się na Lidze Mistrzów. Na pewno w tym meczu nie są bez szans, warto przypomnieć, że swego czasu drużyna z Cypru (APOEL) awansowała do 1/4 finałów Ligi Mistrzów.

Wynik: 2:0

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz