poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wimbledon 2014

Djokovic N. - Tsonga J-W.
Tsonga J-W. +2,5 seta ::: 2,07 ::: Pinnacle ::: 3/10

Typ obarczony jest delikatnym ryzykiem, a czemu? Bo jeżeli Francuz zagra taką żenadę jak podczas turnieju French Open gdzie wygrał zaledwie 6 gemów przez 3 sety to ten mecz równie dobrze może skończyć się wynikiem 3:0. Patrząc na pozostałe ich pojedynki podczas turniejów wielkoszlemowych to były to dość zacięte mecze. Pamiętny Roland Garros 2012 gdzie Francuz miał bodajże 4 bądź 6 match pointów, na Wimbledonie 2011 roku gdzie Djokovic był nie do ruszenia rozegrali 4 sety, Australian Open 2010 to mordercza 5 setówka, również w roku 2008 w Melbourne padły 4 sety.
Serb jakoś stracił ten swój blask geniuszu i dawno nie wygrał jakiegoś szlema. Nos mi podpowiada, że w tym meczu może paść niespodzianka (albo w następnym prawdopodobnie z Cilicem bądź Chardym). Tak jak Tsondze nie ufałem przed turniejem przez pryzmat słabych wyników, to jednak mecz z Melzerem i Querreyem potwierdził, że jednak tutaj Tsonga "powalczy". Może jakby mecz z Amerykaninem nie był przełożony na drugi dzień to kto wie jakby się potoczył ten tenisowy spektakl? Ale w sporcie można sobie gdybać do rana co by było "gdyby" (patrz mecz Brazylia - Chile). Tsonga to masywny chłopak, dobrze serwuje, a forehand jest w jego ręku niczym cep polskiego średniowiecznego rolnika.
Zaczyna się drugi tydzień turnieju (walka o ćwierćfinał), a jak eksperci mówią, że mecze na przełomie 2 tygodnia gry są najgorsze (dla zawodników) to widocznie coś w tym musi być. To nie jest kurs 1,60 tylko ponad 2,00 więc moim zdaniem warto. Powodzenia!

Wynik: 6:3 6:4 7:6(5)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz