sobota, 4 października 2014

ATP Tokio

Nishikori K. - Raonic M. 
Raonic M. ::: 1,80 ::: Bet365 ::: 2/10

Stawka delikatnie niższa niż zazwyczaj, ale z wiadomych względów. To jest finał, a finały rządzą się swoimi prawami. Zresztą sam mecz wygląda na bardzo wyrównany. Na serwisie będzie przeważał wiadomo Raonic, który z Istominem miał 38 z 39 punktów wygranych po 1 serwisie, a Tomicem walną 22 asy.
Grają w Tokio... ale rok temu Kanadyjczyk tutaj zagrał w finale z Juanem Martinem del Potro i wcale nie był bez szans w tym meczu. W 2012 roku wygrał tutaj Kei Nishikori po 3 setach właśnie z Raonicem, ale moim zdaniem Milos zrobił olbrzymi progres w swojej karierze przez te 2 lata i teraz jest naprawdę bardzo groźnym zawodnikiem i na pewno będzie chciał się zemścić za 5 setówkę podczas US Open. Ale warto dodać, że w tym roku spotkali się jeszcze 2 razy, na Wimbledonie górą był Raonic w 4 setach, a w Madrycie gdzie Kei doszedł do finału i był w genialnej formie gdzie prawie pokonał Nadala, wygrał wtedy z Raonicem po 2 tie-brekach, zresztą wszystkie ich mecze były bardzo zacięte.
Nie jest to żadna "peffunia" jak widzicie, ale lepsze wrażenie w turnieju i lepszych przeciwników pokonał przynajmniej moim zdaniem właśnie Raonic.

Wynik: 7:6(5) 3:6 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz