wtorek, 18 listopada 2014

Davis Cup - Finał

Francja - Szwajcaria
Francja ::: 2,10 ::: Betclick ::: 4/10

Finał Pucharu Davis'a i zaraz Was przekonam dlaczego to właśnie Francja w mojej opinii zdobędzie to trofeum w tym roku.
Po pierwsze i najważniejsze, na Francję jest większy kurs (przynajmniej na razie).
Po drugie skoro Federer odpuścił finał ATP w Londynie to dzięki temu powstało wiele spekulacji czy Roger w ogóle wyjdzie grać w tych rozgrywkach, a to moim zdaniem kompletnie przekreśla szanse na zwycięstwo Szwajcarów, bo poziom trzyma tam tylko Stanisław Wawrinka i właśnie Federer.
Po trzecie przypominam wszystkim, że tu gramy do 3 wygranych setów czyli jak dla Federera szykują się długie mecze czego on raczej nie lubi w wieku 33 lat.
Po czwarte grają na mączce więc mecze będą jeszcze dłuższe niż na hali, co nie jest na rękę znowu Federerowi.
Po piąte H2H 10:2 dla Francji według oficjalnej strony Davis Cup.
Po szóste Francja ma bardzo mocną kadrę, Tsonga, Gasquet, Monfils, Benneteau, Gilles Simon, Roger-Vasselin, Llodra i w przypadku kontuzji jakiegoś zawodnika zawsze można kogoś szybko zastąpić, co w historii Davis Cupu zdarza się dość często.
Po ósme Francja pokonała na tym turnieju reprezentację Czech, Niemiec i Australii które są znacznie silniejsze niż Włoska, Kazachska i Serbska (oczywiście bez Djokovica).
Po dziewiąte grają we Francji.
Jeszcze dwie ciekawostki są takie, że Federerowi brakuje do kompletu triumfu właśnie z tego turnieju, a druga to natomiast jest taka: Najdłuższy mecz w historii rozgrywek Davis Cup.

Wynik: Szwajcaria

1 komentarz:

  1. Szykuje się gorące weekendowe starcie! Pomyśleć, że to właśnie teraz Federer na swoim palcu, mam tu na myśli kliknięciem na jakimś portalu społecznościowym typu Facebook czy Twitter może zmienić oblicza kursów, nawet do przypadku wielkiego surebeta. Wysyłając w świat informację o odpuszczeniu finałowego starcia, kursy uległby drastycznej zmianie! Francja stałaby się wtedy olbrzymim faworytem bukmacherów mając na uwadze brak Rogera w turnieju. Do piątku mamy dużo czasu na internetowe "newsy" i docinki z obu obozów!

    OdpowiedzUsuń