środa, 14 stycznia 2015

ATP Sydney, ATP Auckland

ATP Sydney: 

Benneteau J. - Mayer L.  
Mayer L. ::: 2,11 ::: Pinnacle ::: 3/10

Na przekór większości! Francuz ma już swoje lata, pokonał co prawda Vaska Pospisila, ale parę ładnych lat temu grali ze sobą kilka razy. H2H 1:3 na korzyść Mayera, spotkali się nawet w Sydney gdzie po 3 setach wygrał Julian. Ich mecze były często zacięte. Leonardo pokonał dzisiaj Janowicza, ogólnie dobrze on serwuje i czyta grę, zresztą rok temu zaskoczył w Hamburgu gdzie zagrał piekielnie genialny tenis. Czy powtórzy ten sukces? Ma na to na pewno spore szanse. Moim zdaniem jest to mecz 50% na 50% szans i z tego powodu też typuję na Argentyńczyka.

Wynik: 3:6 (4)6:7

Del Potro J. - Kukushkin M. 
Kukushkin M. ::: 2,62 ::: Pinnacle ::: 2/10
Kukushkin M. +1,5 seta ::: 1,64 ::: Pinnacle ::: 2/20

Pewnie kibice w Australii chcieliby w finale rewanżu Tomica za rok 2014 gdzie wygrał Juan Martin Del Potro. Teraz wrócił po kontuzji i ogólnie niezły cyrk stał się z tym tenisistą. Niby go coś boli, a tu zaliczył dwa zwycięstwa, ale niestety... Fognini po wygraniu 1 seta w dwóch spasował i zaczął psuć na potęgę, dwa sety przegrał do 2 gemów. W trzecim secie skuteczność 1 podania miał na poziomie 30%.
Kazacha spisywałem tutaj na straty, a on grając od kwalifikacji wygrał tutaj już 5 meczów. Mocno serwuje, ma na pewno o wiele lepsze podanie niż Włoch Fabio. Dla niego takie szanse na półfinał turnieju ATP są niezwykle rzadko, dlatego też nie dziwię się, że większość typerów upatruje się dzisiejszej nocy jego triumfu nad JMDP. Są ku temu solidne podstawy!

Wynik: (5)6:7 (3)6:7

Troicki V. - Bolelli S. 
Bolelli S. ::: 2,00 ::: Pinnacle ::: 4/10

Kursy mniej więcej wynoszą 50% na 50% szans. Troicki wraca powoli do ATP, musi zbudować swój ranking i złapać trochę punktów. Wygrał tutaj już 5 meczów łącznie z kwalifikacjami, ale przeciwników nie miał najwyższych lotów. Klizan ewidentnie myślami o Australian Open, a 3 setowe męczarnie z Andujarem to nie jest nadzwyczajny wynik. Włoch za to świetnie rozprawił się z gospodarzem Matosevicem i Goffinem. H2H 1:3 z bardzo odległych lat, dla Bolelliego to ostatni gwizdek w karierze by dojść gdzieś dalej podczas turnieju.

Wynik: 6:3 3:6 7:5 @Edit: W trzecim secie Włoch prowadził już 3:5!

Muller G. - Tomic B. 
Tomic B. -2 gemy ::: 1,54 ::: Pinnacle ::: 4/10

Tomic miażdży swoich rywali, zresztą napiszę to jeszcze raz. Wygrał już raz ten turniej, a raz był w finale, dokładnie to rok temu. Dla niego ten turniej priorytet w sezonie. H2H 3:0 na korzyść Mullera, ale z dość odległych lat gdzie Tomic był jeszcze młodszy niż dzisiaj. W Sydney Bernard gra o 2 poziom wyżej.
Gilles Muller co prawda też ostatnio jest w świetnej formie, ale ma pewne niedociągnięcia w swojej grze. Stoczył tutaj 2 razy po 3 sety, a mecz z Jeremym Chardym hmm... Francuz okropnie spuchł pod koniec 2 seta i ostatecznie przegrał mecz. Wydaje mi się, że Tomic rozstrzygnie ten mecz pewnie na swoją korzyść.

Wynik: 7:6(3) 7:6(11)

ATP Auckland: 

Johnson S. - Anderson K.  
Anderson K. ::: 1,68 ::: Pinnacle ::: 3/10

Podobno nic dwa razy się nie zdarza. Dokładnie rok temu spotkali się podczas tego turnieju gdzie w dwóch setach wygrał Johnson. H2H 1:1, Anderson to zawodnik który jak odpali to jest naprawdę groźny. Steve jak na razie pokonał samych ogórków z którymi miał nie lada problem. Mecz może być zacięty, liczę na zwycięstwo w trzech setach Andersona. Ostatnio trochę przeceniłem możliwości Amerykanina, dziś w nocy nastąpi weryfikacja jego umiejętności.

Wynik: 4:6 (8)6:7

Mannarino A. - Falla A. 
Falla A. ::: 3,73 ::: Pinnacle ::: 1/10
Falla A. +1,5 seta ::: 2,00 ::: Pinnacle ::: 2/10

Upatruję się tutaj niespodzianki w tym meczu. H2H 0:1 z 2011 roku gdzie w Delray Beach wygrał bardzo gładko Kolumbijczyk. Zresztą jego tutaj już nie powinno być podczas tego turnieju gdzie przegrał kwalifikacje z De Schepperem, ale trafił do turnieju jako Lucky Loser i wygrał dwa mecze. Dwa pewne zwycięstwa i jedno to właśnie ponownie z De Schepperem. Zresztą przypomnijcie sobie kto zagrał w finale Halle z Rogerem Federerem. To był właśnie Falla na którego nikt nie liczył. Tutaj może być podobnie, bo Mannarino pokonał beznadziejnego na hardzie Delbonisa, a w drugim meczu skreczował Hiszpan Bautista. Kursy mocno przesadzone!

Wynik: 6:3 6:1

Pouille L. - Ramos A. 
Ramos A. ::: 1,78 ::: Pinnacle ::: 4/10

Ten turniej w Auckland to w ogóle niezwykły cyrk. Nie mam pojęcia jak wczoraj mógł odpaść z turnieju Lu który bronił tutaj finału i to do tego z takim graczem jak Ramos. Skoro Hiszpan już zaliczył dwa udane zwycięstwa to myślę, że i zaliczy trzecie awansując do półfinału.
Francuza tak na dobrą sprawę nie powinno już tutaj być. Przegrał w kwalifikacjach z Vesleyem, ale po wycofaniu się z Robredo wskoczył na jego miejsce gdzie musiał pokonać kolejnego ogórka o którym nie mam pojęcia - Michael Venus. Pouille to rocznik 1994 jakby ktoś nie wiedział.

Wynik: 6:3 6:2

Young D. - Vesely J. 
Vesely J. ::: 1,73 ::: Pinnacle ::: 3/10

Według pewnego schematu powinien wygrać tutaj Donald Young, ale pomimo to gram na reprezentanta Czech który w Auckland złapał chyba życiową formę. Zaliczył 4 pewne zwycięstwa tracąc set tylko z Gulbisem.
Amerykanin już parę razy na początku sezonu osiągał dobre wyniki, ale bardziej go pamiętam z żenującej serii bodajże 13 meczów przegranych pod rząd. W Nowej Zelandii jak na razie dwa razy stracił set z zawodnikami z poziomu challenger. Vesely jest tutaj słusznym faworytem.

Wynik: 2:6 3:6

1 komentarz:

  1. Szkoda tego Bolleliego! Tak blisko, a tak daleko! Pozostałe typy palce lizać! Świetnie!

    OdpowiedzUsuń