sobota, 20 czerwca 2015

ATP Halle & ATP Londyn

ATP Halle: 

Seppi A. - Nishikori K.
Seppi A. +1,5 seta ::: 2,12 ::: Pinnacle ::: 1/10
Seppi A. +4 gemy ::: 1,81 ::: Pinnacle ::: 1/10

H2H 1:2 z lat 2011-2013. Raz na Wimbledonie po 4 setach wygrał Włoch, cztery lata temu w Bazylei został pokryty handicap, a podczas kanadyjskiego Mastersa dwa lata temu Andreas urwał set. O Seppim to ja już nie raz pisałem i nie widzę sensu się powtarzać. Facet ma ponad 30 lat, wielki bagaż doświadczeń, na trawie potrafi grać, przeszedł do półfinału w dobrym stylu, wczoraj miał znacznie więcej odpoczynku bo Gael wygrał zaledwie 1 gema po czym w drugim secie skreczował.
Nishikori skoro z Janowiczem traci sety to coś jest nie tak. Już wspomniałem o Japończyku, że aż tak dobry w tym roku nie jest jak rok temu. Moim zdaniem to będzie taki tenisowy Tomas Berdych czyli będzie kręcił się gdzieś w okolicy ćwierćfinałów-finałów turnieju, ale do tego głównego sukcesu to mu będzie brakowało - przynajmniej przez jakiś najbliższy czas. Tak szczerze to tym roku jak trafiał na jakiś lepszych przeciwników to był po prostu z kortu zmiatany. Wynik jaki grałbym w ciemno to jednak 1:2 dla Keia. Przypomnę wszystkim, że rok temu do finału doszedł taki Alejandro Falla, na pewno mało kto przed turniejem spodziewał się takiego obrotu spraw.

Wynik: 4:1

ATP Londyn: 

Simon G. - Anderson K.
Anderson K. ::: 1,68 ::: Pinnacle ::: 2/10

"Serwis is ewryfing" - tak można podsumować wydarzenia z wczorajszego dnia. Karlovic pobił rekord serwując 45 asów, ale Anderson również nie jest dużo gorszy w tej statystyce. 18 asów z GGL, 22 z Wawrinką, 22 z Hewittem. Wszystko pięknie wydaje mi się, że jego forma z meczu na mecz jeszcze bardziej rośnie, a przecież już w pierwszym meczu na turnieju bronił MP przeciwko Australijczykowi.
Raonic również świetnie serwował, ale spalił się pod koniec meczu. Zresztą on niedawno wrócił po długiej przerwie spowodowaną kontuzją stopy, nie grał przecież na French Open. Kanadyjczyk daleki jest od swojej optymalnej formy. Francuz oczywiście gra świetnie, coraz lepiej, ale dzisiaj większe szanse daje po prostu Kevinowi który już go raz pokonał w 2013 roku na hardzie podczas turnieju Indian Wells. Wydaje mi się, że kluczem do zwycięstwa będą słabsze momenty Francuza na serwisie który potrafi czasem oddać sporo BP przeciwnikowi. Gilles ma przestoje w swojej grze które dzisiaj przeciwko serwującemu jak maszyna Kevinowi mogą być dla niego gwoździem do trumny w drodze do zwycięstwa.

Wynik: 3:6 7:6(6) 3:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz