niedziela, 21 czerwca 2015

ATP Londyn

Murray A. - Anderson K.
Anderson K. +1,5 seta ::: 2,36 ::: Pinnacle ::: 1/10
Anderson K. +3,5 gema ::: 1,95 ::: Pinnacle ::: 1/10

H2H 4:1 z lat 2010-2015. Tylko w dwóch meczach reprezentant RPA nie urwał Szkotowi seta. Było to podczas Wimbledonu 2014 i Australian Open 2010 czyli turnieje wielkiego szlema. Oczywiście Andy jest tutaj murowanym faworytem, bo odkąd się ożenił przegrał tylko po 5 setach ze światowym numerem #1 Novakiem Djokovicem podczas French Open. W Queen's Club obaj grają świetny tenis, zresztą Murrayowi to nawet nie ma co się dziwić, nie bez powodu wygrał złoto olimpijskie i w 2013 roku turniej Wimbledoński na oczach premiera Wielkiej Brytanii. Anderson również świetnie radził sobie podczas tego turnieju, choć w pierwszym meczu bronił piłki meczowej, to jednak im dalej w las tym jego gra była zdecydowanie lepsza. Serwis na genialnym poziomie o czym już wcześniej wspomniałem. 34 asy z Gillesem Simonem robi wrażenie.
Teraz czemu taki typ? Podam Wam przykład, poćwiczcie o 16:00 i później spróbujcie znowu o 19:00. Na pewno za drugim razem nie będziecie już tak pełni energii jak podczas pierwszego treningu. Organizm po prostu potrzebuje dłuższej regeneracji, choć to są profesjonaliści i mają zapewne ułożony plan treningowy do perfekcji to jednak takie małe drobnostki mogą mieć wpływ na wynik spotkania w finale. Dzisiaj Murray musiał dokończyć mecz z Troickim który został przerwany w sobotę z powodu deszczu. Uważam, że kursy są dość atrakcyjne, a wynik jakby brałbym w ciemno to 2:1 dla Andiego.

Wynik: 6:3 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz