wtorek, 28 lipca 2015

ATP Atlanta 2015

Devvarman S. - Donaldson J.
Devvarman S. ::: 2,49 ::: Pinnacle ::: 2/3

Jeżeli ktoś zna takie słowo jak "value" to w tym przypadku przy typie na Indusa będzie ono w 100% adekwatne co do jego znaczenia. Po pierwsze to obydwu Panów dzieli 12 lat, a to w tenisie okropnie dużo. Doświadczenie stoi po stronie 30 letniego Devvarmana, który na hardzie odnajduje się zdecydowanie najlepiej niż na pozostałych nawierzchniach. Po drugie jego forma mówi wszystko, jest zwyżkowa. Wygrał Challenger w Winnietce tracąc tylko 2 sety w 5 meczach. Teraz przeszedł bardzo gładko kwalifikacje i to go w tym meczu premiuje - zapoznał się z kortami.
Jared Donaldson jest o 9 miejsc w rankingu dalej 157 miejsce, ma dopiero 18 lat. Może tak naprawdę podawać ręczniki Hindusowi i uczyć się od niego pokory na korcie. Zresztą Devvarman to zawodnik który grał w pierwszej setce ATP, Amerykanin dopiero co do niej będzie wchodził, o ile to w ogóle zrobi.
Donaldson pomęczył się trochę w kwalifikacjach do tego turnieju, najpierw strata seta z Eliasem Gastao, ale on w tym roku ma bilans na hardzie 0:7. Później zwycięstwo w 3 setach z Smithem, które jako tako można uznać za dość dobre, ale Devvarman to poziom wyżej niż Australijczyk. W ostatnim meczu kwalifikacji pokonał Guido Pellę który niewiele ma z kortami twardymi wspólnego, w tym roku rozegrał 5 meczów, rok temu tylko 11 na nawierzchni typu hard. Kurs moim zdaniem na Donaldsona mocno zaniżony i nieopłacalny do gry. 

Wynik: 1:6 6:3 4:6

Sela D. - Fish M.
Sela D. ::: 1,60 ::: Pinnacle ::: 2/3

Mardy Fish już raz pokonał Selę w 2006 roku na mączce właśnie w Atlancie, ale był to Challenger. Teraz Izraelczyk po 9 latach ma szansę na rewanż. Fish rozegrał od 2013 roku dosłownie bodajże 1 oficjalny mecz singlowy, a było to mniej więcej w Indian Wells z Rayanem Harrisonem który wirtuozem tenisa nie jest. Oglądałem ten mecz i trochę smutno by miło jak przegrał Fish bo grał dobre zawody to jednak nie ma co się oszukiwać. Po takiej przerwie nie można być w dobrej formie. Fish miał problemy z sercem, przechodził operację, do tego boi latać się samolotami. Jest w tym miejscu gdzie jest.
Sela poniżej oczekiwać w tym sezonie, ale 30 lat na karku robi swoje. Rok temu w Atlancie doszedł do samego finału więc można powiedzieć, że "broni sporej ilości punktów". Chociaż w to wątpię, żeby taki zawodnik wypruwał sobie tutaj żyły na korcie, to jednak finał z przed roku to finał, jakaś mobilizacja z jego strony powinna być, do tego przecież cały świat tenisowy będzie patrzył na ten mecz z Mardym Fishem.

Wynik: 6:4 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz