niedziela, 12 lipca 2015

Wimbledon 2015

Djokovic N. - Federer R.
Federer R. ::: 2,12 ::: Pinnacle ::: 5/10

H2H 19:20, na trawie podczas Wimbledonu grali ze sobą dwa razy. Rok temu po 5 setach wygrał Djokovic, w 2012 po 4 Federer. Spotka się dwóch najlepszych zawodników tego sezonu, finał bezapelacyjnie będzie arcyciekawy. Światowy numer jeden, oraz "King Roger" w swoim królestwie.
Federer pomimo 33 lat na koncie, werwy do gry mu jeszcze nie brakuje. Zmienił jakiś rok temu trenera na Stefana Edberga, co zaowocowało genialnymi wynikami. Nadal cały tour Szwajcarowi tak naprawdę może podawać ręczniki, oprócz ścisłego topu z którym walczy zażarcie. W tym sezonie już raz pokonał Novaka Djokovica w Dubaju, a teraz przyjdzie zmierzyć mu się na trawie co go jeszcze bardziej premiuje.
Co mi imponuje w Rogerze? Serwis i jeszcze raz serwis. Roger oddał dosłownie jednego BP na początku pierwszego gema takiemu królowi returnu jakim jest bez wątpienia Andy Murray. W pozostałych 3 setach do końca meczu, Federer nawet nie dał mu polizać szansy na przełamanie. Piekielna skuteczność serwisu, dużo asów, dużo wygranych punktów. Wszystko kompletnie przemawia za nim.
Djokovic Novak również gra bardzo pewnie, ale to w porównaniu do Federera jest wachlarz emocji na korcie. Świętuje bodajże dzisiaj pierwszą rocznicę ślubu z Jeleną Ristic (dzisiaj Djokovic). Rok temu podobnie było podczas turnieju, że miał przez Wimbledon większe problemy w pozostałych meczach niż Roger, ale to on triumfował ostatecznie. Dzisiaj sytuacja wydaje mi się zupełnie inna, bo Federer wydaje mi się jeszcze bardziej groźny niż rok temu. Swoją drogą uważam, że nie ma sensu brać pod uwagę pozostałych meczów, bo to zupełnie inna liga tenisa niż ten jutrzejszy finał. Gram na Federera bo wydaje mi się, że w tym meczu kluczem do sukcesu będzie serwis. Do tego dochodzą małe problemy Serba z bodajże barkiem, a takie detale mogą mieć wpływ na wynik końcowy finału. Też nie bez powodu jakiś bukmacher wyszedł z promocją, że jak Federer wygrał cały turniej to gracze dostaną zwrot. Przypadek?

Wynik: 7:6(1) (10)6:7 6:4 6:3

2 komentarze:

  1. I znowu sie nie zgadzamy. Najpierw grales na Murray'a, teraz na Federera, a caly turniej i tak wygra Djokovic. Pieknie napisana analiza, tym razem zgodze sie z tym, ze nie ma co brac pod uwage spotkan z poprzednich rund. Jednakze zobaczysz ze najwieksza sila Federera jak do tej pory czyli skutecznosc serwisu dzisiaj w porownaniu do precentow z poprzednich szesciu spotkan bedzie nizsza o jakies 10-15% i to zawazy. Z Djokovicem utrzymac podanie nie bedzie juz tak latwo. Ja osobiscie mam nadzieje na epicką pieciosetówke, ale jakby sie nie skonczylo nie widze Rogera z kolejnym tytulem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj w Londynie typowo angielska pogoda, bardzo mozliwe ze bedzie koniecznosc zasuniecia dachu, co moze ciut promowac Szwajcara. Chociaz Djokovic tez znakomicie gra w hali, wygrywal World Tour Finals takze watpie zeby mialo to jakies wieksze znaczenie.

    OdpowiedzUsuń