wtorek, 7 lipca 2015

Wimbledon 2015

Wawrinka S. - Gasquet R.
Wawrinka S. ::: 1,55 ::: Pinnacle ::: 4/10

H2H 1:1 z lat 2006-2013. Tak szczerze to nie ma sensu brać tego pod większą uwagę z jednego prostego powodu. Wawrinka odkąd zaczął trenować z Magnusem Normanem to jest zupełnie inny zawodnik niż kiedyś. Wygrał dwa szlemy Australian Open 2014 i French Open 2015. Przez turniej przeszedł jak burza nie tracąc ani jednego seta. Zaczynają się ćwierćfinały więc wchodzimy na poziom poważnego grania na najwyższych obrotach. Kompletnie nie widzi mi się Richard Gasquet w półfinale Wimbledonu. Jeszcze kilka sezonów temu Szwajcar żegnał się z Wimbledonem w pierwszych rundach np. w 2013 roku z Hewittem, ale rok temu zatrzymał go dopiero rodak Federer, z którym zawsze ciężko mu się grało. Warto dodać, że rok temu Roger doszedł do samego finału grając zaciętą 5 setówkę z Djokovicem - to świadczy o tym, że był w wybornej formie.
Moim zdaniem Wawrinka ma lepszy serwis i to będzie główną przewagą. Gasquet potrafi spalić się w meczu, dzisiaj mógł zamknąć mecz w 3 setach, ale mało brakowało, a doszłoby do 5 setówki. W jakim rozmiarze będzie to zwycięstwo, trudno mi określić. Liczę na przynajmniej 4 sety. Stasiek ostrzy sobie zęby na kolejny tytuł w karierze, bo w następnej rundzie prawdopodobnie zagra znowu z Novakiem z którym na szlemach gra mu się dobrze. Co by nie mówić to Richard Gasquet to jedna tenisowa półka niżej. Kto złapał Wawrzynca po 1,59 to niech się cieszy bo to "value" było.

Wynik: 4:6 6:4 6:3 4:6 9:11

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz