czwartek, 24 września 2015

ATP St. Petersburg 2015

Bolelli S. - Sousa J.
Bolelli S. ::: 1,72 ::: Pinnacle ::: 1/3

Sousa jest o 3 lata młodszy od Włocha. Co o nim sądzę? Dwie rzeczy, po pierwsze jest to ostry kasjer, a to co zrobił na Davis Cupie nadaje się do prokuratury (chociaż dla mnie to i dobrze bo w tym meczu na nim zarobiłem widząc co się dzieje na korcie po 4 setach). Wyglądało to mniej więcej tak, że Sousa wygrywa 6:0 6:1, co lepsze przed meczem kursy były na poziomie 1,12-5,50 czyli na live musiały być "kosmiczne". Dalszego wyniku każdy może się domyślić, spotkanie wygrywa 2:3 Gerasimov E. (ranking +300). Po drugie Portugalczyka uważam trochę za taką tenisową "cipkę" (coś jak Denis Istomin), wystarczy przypomnieć sobie finał w Umag i 6:4 6:1 z Thiemem. W Rosji pokonał Albota z Challengerów i Granollersa który 2015 zalicza do beznadziejnego sezonu podobnie jak Youzhny czy Gulbis.
Simon Bolelli od początku tego roku gra na równym fajnym poziomie. Walczy, jest ambitny na korcie, potrafi odnaleźć się przy siatce. Wygrał w tym roku szlema w deblu z Fogninim w Australii i co tu dużo pisać? Pokonał Berdycha w dobrym stylu. Stać go w tym turnieju na dużo więcej.

Wynik: (7)6:7 (1)6:7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz