sobota, 26 grudnia 2015

Premier League 2015/2016

Chelsea - Watford
Watford +1 AH ::: 2,10 ::: 2/3

Uważam, że kurs na Watford jest zbyt wysoki. Chelsea w tym sezonie jest mocna, ale niestety tylko z nazwy. Aktualne 15 miejsce po 17 kolejkach nie wzięło się z powietrza. "The Blues" grają w kratkę i lepsze mecze przeplatają z tymi gorszymi. Do tego ta zmiana trenera, odejście Mourinho to na pewno nie są dobre wiadomości przed meczem z solidnym beniaminkiem który zajmuje aktualnie 7 chlubne miejsce w tabeli.
Watford na ostatnie 8 spotkań przegrał tylko 2 razy, z liderem tabeli na wyjeździe Leicester 2:1 i 1:2 u siebie z United po bramce w ostatnich minutach. Pozostałe mecze wygrali w tym ostatnie 4. Na pewno w tym meczu nie są bez szans i tak szczerze to nie zdziwię się jak nawet wygrają po kursie ponad 8,00. Ja jeszcze dodatkowo zabezpieczam się dodatnim  handicapem azjatyckim.

Wynik: 2:2

Liverpool - Leicester
Leicester lub remis ::: 1,96 ::: 2/3

Tu typ jest prosty - niespodzianka całego sezonu. Kto by pomyślał w lipcu, że w okresie świątecznym Leicester będzie liderem tabeli? Grają świetnie, dużo strzelają, futbol na zdecydowany "tak", są zgrani i zapewne pełni ambicji. Jeżeli poważnie myślą o mistrzostwie, a na pewno myślą, to wiedzą, że Boxing Day i te najbliższe kolejki są jedne z najważniejszymi w sezonie.
Kontuzji dość sporo po jednej jak i drugiej stronie, ale gospodarze moim zdaniem mają o wiele większy problem. Zresztą Klopp ich przejął, później nie raz przeczytało się w internecie jakiś artykuł chorego fanatyka "The Reds", że Liverpool idzie po majstera itd. Prawda jest taka, że od 4 meczów są bez zwycięstwa, a w tym meczu na pewno nie stawiał bym ich w roli faworyta. Zresztą kurs na #1 gości jest ponad 3,00 więc o co tu chodzi? Gram śmiało z podpórką na remis.

Wynik: 1:0

Southampton - Arsenal
Arsenal -0,25 AH ::: 1,88 ::: 2/3

Święci zanotowali tylko jeden remis z ostatnią w tabeli Aston Villą na ostatnie 6 spotkań, pozostałe 5 meczów przegrali. Nie da się ukryć, że to wszystko wygląda bardzo słabo. Jest to zupełny cień drużyny z przed poprzedniego sezonu.
Po drugiej stronie mamy Wengera i jego ukochany Arsenal. W końcu może coś wygra i zamknie wszystkim usta o tym jakim to jest słabym trenerem. Szczerze to w szlagierze ostatniej kolejki z Manchesterem City delikatnie liczyłem na gości, a wszystko z powodu kontuzji Arsenalu. To był błąd, bo na Emirates padł wynik 2:1 dla gospodarzy. Dzisiaj wielkiej filozofii w tym typie nie ma, wicelider Premier League zagra z beznadziejnym w ostatnim czasie Southampton, kurs na Arsenal ponad 2,00 co mnie bardzo cieszy, a ja jeszcze dodatkowo zabezpieczam się małą opcją na remis co zupełnie mnie satysfakcjonuje.

Wynik: 4:0

1 komentarz: