poniedziałek, 25 stycznia 2016

Australian Open 2016

Djokovic N. - Nishikori K.
Nishikori K. +2,5 seta ::: 1,80 ::: 2/3
Nishikori K. ::: 5,58 ::: 0,5/3


H2H 5:2 z lat 2010-2015 i w aż 4 spotkaniach Japończyk urwał seta Serbowi. Warto dodać do tego, że w 2014 roku podczas turnieju wielkiego szlema US Open Nishikori pokonał Djokovica 6:4 1:6 7:6(4) 6:3, ale w tamtym spotkaniu z tego co pamiętam dużą rolę odegrały też mordercze upały.
Co by jednak nie mówić o tym spotkaniu to Nishikori ma tutaj duże szanse nawet na zwycięstwo w całym meczu. Mówi się w kuluarach, że Kei to taka trochę gorsza wersja Djokovica i nie ma się temu co dziwić, bo obaj prezentują trochę podobny do siebie styl gry. Bardzo często używają podczas swoich meczów zagrania oburęcznego backhandu.
Wracając już do samego turnieju to występy Djokovica budzą we mnie małe obawy - Serb z młodym Halysem (19 lat) w 3 secie zagrał tie-break, podobnie było z Seppim. Natomiast w meczu z Simonem Gillesem światowy numer jeden popełnił aż 100 niewymuszonych błędów! Zagrał beznadziejny mecz, ale Djokovic już nie raz na szlemach grał totalną padakę w pojedynczych meczach, albo musiał wyciągać mecz ze stanu 0:2 w setach jak chociażby w ubiegłym roku podczas Wimbledonu w meczu z Andersonem. Pewnie już tak źle nie zagra, ale Nishikori naprawdę tutaj wygląda bardzo dobrze, a przede wszystkim robił takie wrażenie z Tsongą - ma o wiele mniej wyeksploatowany organizm niż Serb po ponad 4 godzinach gry, a takie małe detale robią różnicę.

Wynik: 6:3 6:2 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz