środa, 10 lutego 2016

ATP Buenos Aires

Isner J. - Lajovic D.
Lajovic D. ::: 2,73 ::: 1/3

H2H 1:0 z 2015 roku podczas turnieju w Nicei. Tym razem liczę na to, że wygra młody Serb. Nawierzchnia w Argentynie jest jedną z najwolniejszych jeżeli chodzi o korty ziemne, a przykładowo taka w Houston gdzie Isner wygrał swego czasu turniej na clayu jest bardzo szybka. Różnica w poziomie zawodników jest olbrzymia, a po drugie z "Big Johnem" się nie gra tylko czeka na tie-break.
Czemu więc jestem skłonny postawić swoje pieniądze na Lajovica? Po pierwsze to jest karnawał w Argentynie, Brazylii i nie wiedząc czemu Isner gra tutaj, a nie na przykładowo 500 w Rotterdamie czy chociażby u siebie w Memphis. Po drugie w podobnym okresie gry rok temu przegrał przykładowo w Delray Beach z Matosevicem w pierwszym meczu turnieju. W 2013 w Memphis z Istominem. Tak przejrzałem jego wyniki, to niekiedy naprawdę Isner potrafi odpaść niespodziewanie w 1 meczu turnieju. Przykładów jest mnóstwo, jak chociażby Houston 2015 i porażka z Gabashvilim.

Wynik: (10)6:7 6:4 (6)6:7

1 komentarz:

  1. Miałeś nosa, ciekawe jak Mayer teraz z Tsongą.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń