piątek, 12 lutego 2016

ATP Buenos Aires

Cuevas P. - Ferrer D.
Ferrer D. -1,5 seta ::: 1,76 ::: 1/3

H2H 0:2 z przed 6 lat, obie wygrane na mączce w ćwierćfinałach turnieju ATP. Od tego czasu Ferrer moim zdaniem gra jeszcze lepszy tenis niż kiedyś.
Rok temu David odpuścił sobie Buenos Aires, ale za to wygrał w Rio i Acapulco. Swoją drogą to Ferrer ma piękne wspomnienia z Argentyny, otóż w 2014 roku wygrał tutaj cały turniej bez straty seta. W 2013 roku również wygrał ten turnieju, ale stracił set w finale z Wawrinką i wcześniej 2 rundy z gospodarzem Nalbandianem który już zakończył swoją karierę. Rok 2012 to kolejna wygrana i strata seta dopiero w samym finale z kolegą z kraju Nicolasem Almagro który w Buenos Aires też gra co roku świetnie, nawet raz wygrał ten turniej.
Ferrer na mączce to maszyna nie do zajechania, jedynie chyba przez Nadala czy Djokovica, chociaż w przypadku tego pierwszego Pana to można mieć bardzo olbrzymie wątpliwości i jeżeli dojdzie do ewentualnego spotkania Ferrera z Nadalem w finale to warto moim zdaniem pograć coś w stronę Davidka aka "Pitbulla".
Ferrer wygrał swój pierwszy meczu z Olivio 6:2 6:2 więc jest w formie, a po drugie to Cuevas zagrał dość zacięty w 1 secie mecz z Giraldo. Jednak klasa Ferrera jest o jakieś 2-3 tenisowe półki wyżej na mączce niż Santiago czy Alberta Ramosa. Warto wspomnieć o tym, że Pablo wygrał rok temu turniej w Sao Paulo po kapitalnym meczu z sensacją Luca Vannim.

Wynik: 4:6 6:1 3:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz