niedziela, 20 marca 2016

ATP Indian Wells Masters 1000

Djokovic N. - Raonic M.
Raonic M. +1,5 seta ::: 2,46 ::: 0,5/3
Powyżej 22 gemów ::: 1,86 ::: 1/3
Raonic M. +4 gemy ::: 1,87 ::: 1/3


H2H 5:0 z lat 2013-2015. Jednak wcześniejsze lata są w mojej opinii bez większego znaczenia z tym co jest teraz. Raonic zrobił mega progres jeżeli chodzi o swoją grę, zmienił trenera w tym roku na Carlosa Moyę czego efektem jest tylko jedno przegrane spotkanie w 2016 roku. To świadczy o jego wybornej formie. Wygrał na początku sezonu turniej w Brisbane pokonując w samym finale dość gładko samego Rogera Federera. Później na Australian Open gdyby nie problemy zdrowotne pod koniec 4-5 seta w meczu z Murrayem to prawdopodobnie Kanadyjczyk zagrałby pierwszy raz w swojej karierze o tytuł wielkoszlemowy. Na Indian Wells jego wysoka forma cały czas się utrzymuje o czym świadczy chociażby dojście do samego finału imprezy.
Bez wątpienia to powinno być bardzo ciekawe spotkanie i nawet nie zdziwiłbym się jakby Djokovic tutaj poległ. Wydaje mi się, że Serb nie lubi grać przeciwko zawodnikom o atomowym serwisie, a taki Milos właśnie posiada. Ci Panowie rozegrali ze sobą aż 5 tie-breaków w karierze więc teraz statystycznie gdy Raonic jest jeszcze lepszy niż w ubiegłych latach z pokryciem overu gemowego nie powinno być większego problemu. Darowałbym sobie tutaj granie Djokovica po tak niskim kursie, co prawda jest to tenisista z innej planety, ale on też jest człowiekiem i ma niekiedy swoje problemy, a tym bardziej powinny pojawić się one w meczu gdzie nie będzie długich wymian które Serb wręcz uwielbia czego przykład mieliśmy chociażby w meczu z Nadalem.

Wynik: 6:2 6:0

1 komentarz: