wtorek, 14 czerwca 2016

ATP Queen's Club 2016 - Londyn

Verdasco F. - Wawrinka S. 

Verdasco F. +1,5 seta ::: 1,87 ::: 1/3 


H2H 2:2 z lat 2005-2015, rok temu spotkali się na Wimbledonie i padło gładkie 3:0 dla Szwajcara, jednak teraz uważam, że taka sytuacja wcale nie musi się powtórzyć. Verdasco to uniwersalny zawodnik na każdą nawierzchnię, również dobra gra na trawie nie jest mu obca, do tego jest leworęczny, a na French Open wypadł w całkiem dobrym stylu, przegrywając dopiero po 5-setach z Nishikorim w 3 rundzie. Hiszpan lepszy okres gry przeplata beznadziejnymi meczami, ale myślę, że na Wawrinkę się zmobilizuje, bo nie raz już Wam pisałem, że często zawodnicy w podobnym do siebie wieku (tutaj 31 vs. 32 lata) grają zacięte mecze. Obaj w tym roku wygrali po turnieju ATP, Verdasco w Bukareszcie, a Wawrinka w Genevie, Dubaju oraz w Chennai na początku sezonu.
Odnośnie kursu to w życiu bym nie zagrał na Wawrinkę po tak niskim kursie, on na mniejszych turniejach, w początkowych fazach wcale nie gra jakiegoś "kosmosu" i wiele razy już negatywnie zaskoczył swoich fanów. Ja tu widzę przynajmniej jednego seta dla Verdasco, a kto wie czy nie coś więcej.

Wynik: 6:2 7:6(3)

1 komentarz:

  1. stasio to leszcz na mniejszych turniejach

    OdpowiedzUsuń