czwartek, 9 czerwca 2016

ATP 's-Hertogenbosch

Ferrer D. - Sela D.

Sela D. +1,5 seta ::: 1,90 ::: 1/3

Sela D. ::: 3,43 ::: 0,5/3


H2H 1:1 z lat 2008-2009 czyli bardzo dawno. Obaj są po 30, Ferrer o 3 lata starszy i obaj są też dość niskimi zawodnikami jak na tenisistów. Różnica też jest między nimi taka, że Hiszpan to raczej zawodnik pod korty ziemne gdzie lubi cierpliwie rzeźbić swoje punkty (co wcale nie oznacza, że na pozostałych kortach gra słabo, ale gorzej), natomiast Sela wręcz na ziemi nie istnieje.
Po pierwsze to Ferrer w 2012 wygrał ten turniej, ogólnie miał wtedy świetny sezon na trawie, choć przeciwników też nie miał za mocnych, jeszcze rok później doszedł do ćwierćfinału Wimbledonu (w 5 meczach stracił przynajmniej seta) i od tego czasu tak naprawdę jego dobre wyniki na trawie się skończyły. W 2014 sety na Wimbledonie urwał mu Carreno-Busta, pokonał go Kuznetsov, w 2015 rozegrał tylko jeden mecz na trawie, a w 2016 roku przechodzi chyba jeden z najgorszych sezonów w karierze. Bardzo często też traci sety. Z ręką na sercu trzeba przyznać, że w tym roku Ferrer nie pokonał jeszcze nikogo w dobrej formie czy jakiegoś gracza z czołówki. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że Dudi Sela Izraelczyk to żaden mocarz tenisa, ale on niekiedy potrafi zagrać dobry turniej czy mecz na poziomie z kimś konkretnym.

Wynik: 6:4 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz