ZAMKNIJ TO OKNO, EWENTUALNIE OPUŚĆ STRONĘ

Przeglądając tą stronę powinno wyłaczyć się AdBlocka bądź inne oprogramowanie blokujące reklamy!

UZYSKASZ WTEDY MOŻLIWOŚĆ PRZYZNANIA BONUSU 400 PLN + 400 PLN

PRZECZYTAJ UWAŻNIE PONIŻSZY KOMUNIKAT

Strona zawiera treści związane z hazardem, są one przeznaczone dla osób DOROSŁYCH które ukończyły +18 lat.

Upewnij się czy w państwie w którym teraz przebywasz lokalne prawo pozwala Ci bez konsekwencji uczestniczyć w różnych grach hazardowych.

C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy zajmuje się analizą spotkań najczęściej z tenisa ziemnego o randze ATP oraz przedmeczowym typowaniem zakładów sportowych.

Na stronie znajdują się reklamy firm bukmacherskich oraz różnych innych usług finansowych i inwestycyjnych.

BitBay - Największa Polska giełda cyfrowych walut

Reklama



Kredyt online


Nie masz pieniędzy? W czym leży problem? Weź pierwszą darmową pożyczkę z oprocentowaniem 0% np. 2500 PLN na 45 dni, wykonaj obrót bonusem i ją spłać.

piątek, 9 września 2016

US Open 2016

Wawrinka S. - Nishikori K.

Wawrinka S. ::: 2,24 ::: 1/3


H2H 3:2 z lat 2012-2016. Grali ze sobą już tutaj 2 lata temu i padło 5 setów, w 5 secie Wawrinka miał 3 BP, ale ich nie wykorzystał. Teraz liczę na małą zemstę, bo przykładowo rok temu na Australian Open padło gładkie 3:0 dla Szwajcara. Spotkali się dość niedawno bo w kanadyjskim Mastersie w Toronto, Stanisław mega "spusiaczył", bo w 1 secie prowadził już 2:5 i ostatecznie przegrał mecz 0:2.

Nishikori bardzo często zawodzi swoich typerów, pamiętam jak w tym roku na Australian Open zagrał genialny mecz z Tsongą. Wchodziło mu wszystko, gładkie 3:0, mecz perfekcyjny. Następna runda i Djokovic... Mnóstwo błędów, dużo UE, kompletnie inny tenisista niż z przed meczu wcześniej. Po cichu na to samo liczę tym razem.

Myślę, że magiczne "value" jest w Wawrince, który jak już dobrze wiemy dochodząc do półfinału turnieju wielkoszlemowego to nikt mu już groźny nie jest, nawet Djokovic. Rozegrał się już chyba na dobre i kto wie czy nie sięgnie po tytuł. Różnica między nim, a Murrayem jest taka, że Szwajcar jest o wiele bardziej agresywniejszy w swojej grze, potrafi niespodziewanie przyśpieszyć tempo w przeciwieństwo do Szkota który jest pasywnym defensorem. Nishikoriemu też dużo wchodziło zagrań przy linii, co nie znaczy, że dzisiaj też to się powtórzy. Szykuje się ciekawy długi mecz, przynajmniej na papierze tak wygląda.

Wynik: 4:6 7:5 6:4 6:2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz