piątek, 9 września 2016

US Open 2016

Wawrinka S. - Nishikori K.

Wawrinka S. ::: 2,24 ::: 1/3


H2H 3:2 z lat 2012-2016. Grali ze sobą już tutaj 2 lata temu i padło 5 setów, w 5 secie Wawrinka miał 3 BP, ale ich nie wykorzystał. Teraz liczę na małą zemstę, bo przykładowo rok temu na Australian Open padło gładkie 3:0 dla Szwajcara. Spotkali się dość niedawno bo w kanadyjskim Mastersie w Toronto, Stanisław mega "spusiaczył", bo w 1 secie prowadził już 2:5 i ostatecznie przegrał mecz 0:2.

Nishikori bardzo często zawodzi swoich typerów, pamiętam jak w tym roku na Australian Open zagrał genialny mecz z Tsongą. Wchodziło mu wszystko, gładkie 3:0, mecz perfekcyjny. Następna runda i Djokovic... Mnóstwo błędów, dużo UE, kompletnie inny tenisista niż z przed meczu wcześniej. Po cichu na to samo liczę tym razem.

Myślę, że magiczne "value" jest w Wawrince, który jak już dobrze wiemy dochodząc do półfinału turnieju wielkoszlemowego to nikt mu już groźny nie jest, nawet Djokovic. Rozegrał się już chyba na dobre i kto wie czy nie sięgnie po tytuł. Różnica między nim, a Murrayem jest taka, że Szwajcar jest o wiele bardziej agresywniejszy w swojej grze, potrafi niespodziewanie przyśpieszyć tempo w przeciwieństwo do Szkota który jest pasywnym defensorem. Nishikoriemu też dużo wchodziło zagrań przy linii, co nie znaczy, że dzisiaj też to się powtórzy. Szykuje się ciekawy długi mecz, przynajmniej na papierze tak wygląda.

Wynik: 4:6 7:5 6:4 6:2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz