czwartek, 27 października 2016

ATP Basel i ATP Vienna

Wawrinka S. - Young D.
Young D. +1,5 seta ::: 2,39 ::: 0,5/3

H2H 2:1 z lat 2011-2015 i w każdym z tych meczów Young urwał przynajmniej jednego seta. Na to samo liczę i tym razem, bo Donald gra tutaj od kwalifikacji, łącznie na koncie ma już 3 zwycięstwa. Przykładowo w takim Tokio jakiś miesiąc temu urwał set Nishikoriemu. Do tego jest to leworęczny zawodnik, a takim łatwiej się gra z zawodnikami jednoręcznym backhadem (np. Nadal vs. Federer).
Young to co prawda inny kaliber, ale Wawrinka nie raz niemiło potrafił zaskoczyć swoich fanów i tak poza wygranymi szlemami to potrafi nieźle czasami przegrać, wręcz sensacyjnie. W 1 meczu urwał mu set Chudinneli. W Szanghaju 6:4 6:4 z Simonem Gillesem, a i niedawno też przegrał finał z nastoletnim Zverevem w Petersburgu więc gra Wawrinki po 1,15 jeszcze u siebie dla mnie mija się z celem.

Wynik: 7:6(4) (3)6:7 6:4

Sousa J. - Ferrer D.
Sousa J. +1,5 seta ::: 1,85 ::: 1/3

H2H 1:0 z ćwierćfinału w Kuala Lumpur, padło 2:0. David Ferrer rok temu wygrał ten turniej, jednak jak zapewne dobrze wiecie w tym sezonie jak cieniem samego siebie. Wyszedł mu turniej w Pekinie, ale w Szanghaju czy ostatnio w Belgii odpadł już w 1 meczu turnieju.
Sousa rok temu za to wygrał turniej w Valencii, do tego to jest taki nieobliczalny zawodnik. Szanse na seta ma na pewno dość spore. Zrobił to na IO w Rio z JMDP, na US Open pokonał Lopeza czy urwał set Dimitrovowi, w Tokio urwał set zwycięzcy turnieju Goffinowi. Ogólnie to jego ostatnie porażki kończyły się przynajmniej po 3 setach, a tutaj zapewne będzie zmobilizowany do obrony punktów z przed roku. Mecz wieczoru, mecz dwóch zwycięzców turniejów z przed roku, więc powinno być gorąco na korcie.

Wynik: 2:6 (4)6:7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz