czwartek, 6 października 2016

ATP Pekin 2016

Zverev A. - Ferrer D.
Zverev A. ::: 1,79 ::: 1/3

H2H 0:1 z 2014 roku, gdzie Zverev dostał dziką kartę od organizatorów w Hamburgu, zaszedł aż do półfinału gdzie ugrał zaledwie 1 gema z Davidem, a cały turniej sensacyjnie wygrał Leonardo Mayer. Niby tylko 2 lata, ale raczej wypada powiedzieć "aż" 2 lata. Bo gdzie jest teraz zwycięzca tego turnieju? Otóż Leonardo Mayer obija jakieś Challengery z mizernym skutkiem (ostatnio co prawda wygrał, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni), a gdzie jest Zverev? Genialny rok, dawno nie było w tenisie takiej sytuacji żeby nastolatek wygrał swój pierwszy tytuł, a Alexander ma dopiero 19-naście lat. wygrał Petersburg demolując w finale zwycięzcą US Open!
Co młody Niemiec pokazał w Pekinie? Bardzo dobrą grą, bo zagrał z solidnymi przeciwnikami jak Thiem który walczy o grę w Londynie, a przecież Zverev przed tym meczem miał 0:3 w plecy i to wszystko z 2016 roku, a później zawsze groźny Jack Sock ugrał zaledwie 6 gemów.
Ferrer klasa sama w sobie, rzeźbienie punktów, praca na korcie, walka do końca, ale ten sezon jest średni w jego wykonaniu patrząc na poprzednie lata. To, że pokonał 11 raz Fabio Fogniniego jeszcze o niczym dobrym nie świadczy. To samo z Cuevasem w 1 rundzie z którym ma już H2H 4:0. Ze Zverem będzie zupełnie inna gra, chęć zemsty młodzieńca za pamiętny Hamburg - ja to kupuje.

Wynik: 7:6(4) 1:6 5:7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz