czwartek, 2 lutego 2017

Dlaczego w styczniu było tak mało typów?

Chyba najbardziej odpowiednim cytatem będą tutaj słowa znakomitego reżysera Woody Allena:

"Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość."

Wejście w rok 2017 miało być zupełnie inne. Nowa jakość typów, nowa podstawowa stawka 2/3, pełna mobilizacja i koncentracja na meczach, poszukiwanie niespodzianek, jeszcze większa analiza własnej gry, śledzenie ruchów kursów itd.

Dostałem kubeł zimnej wody na łeb - wypadek który wyrwał mnie z codziennego życia na około miesiąc. Patrzenie w szpitalny sufit nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, szpitalne jedzenie w zdecydowanej większości jest tak smaczne jak potwierdzają to opinie ludzi. Mocno wyczekiwane Australian Open dla mnie zaczęło się od półfinałów. Tak to wyglądało u mnie w 70% stycznia.

Teraz już jest zdecydowanie lepiej, powoli wracam do formy umysłowej, jednak pierwsze dni rekonwalescencji to była katorga. Mnóstwo zaniedbanych spraw, nie wiadomo od czego zacząć itd. Wbrew pozorom dało mi to wszystko do zrozumienia, do zastanowienia się nad celami, do przemyślenia pewnych spraw, przeszacowania wartości, zmiany niektórych priorytetów w życiu, pieniądze to sprawa wręcz trzeciorzędna, najważniejsze jest zdrowie, później bliscy. Pamiętajcie o tym również.

Myślę, że jestem teraz silniejszy psychicznie niż kiedykolwiek wcześniej, najwyższy czas wrócić do gry, czas powiedzieć w końcu: Back to the game!

Karta informacyjna ze szpitala
*Dane zamazane z wiadomych powodów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz