ZAMKNIJ TO OKNO, EWENTUALNIE OPUŚĆ STRONĘ

Przeglądając tą stronę powinno wyłaczyć się AdBlocka bądź inne oprogramowanie blokujące reklamy!

UZYSKASZ WTEDY MOŻLIWOŚĆ PRZYZNANIA BONUSU 400 PLN + 400 PLN

PRZECZYTAJ UWAŻNIE PONIŻSZY KOMUNIKAT

Strona zawiera treści związane z hazardem, są one przeznaczone dla osób DOROSŁYCH które ukończyły +18 lat.

Upewnij się czy w państwie w którym teraz przebywasz lokalne prawo pozwala Ci bez konsekwencji uczestniczyć w różnych grach hazardowych.

C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy zajmuje się analizą spotkań najczęściej z tenisa ziemnego o randze ATP oraz przedmeczowym typowaniem zakładów sportowych.

Na stronie znajdują się reklamy firm bukmacherskich oraz różnych innych usług finansowych i inwestycyjnych.

Kryptowaluty - Bitcoina już masz?

sobota, 16 lutego 2013

ATP Sao Paulo

16.02.2013
Nalbandian D. - Bolelli S.
Typ: Nalbandian D.
Kurs: 1,50 bet-at-home
Stawka: 1/10

Almagro N. - Nalbandian D. (5)6:7 6:3 (3)6:7

Serwuje Nalba! Pierwszy punkt Dawid prosto w siatkę po krótkiej wymianie.
Gem pewnie wygrywa Nalbandian.
Do piłki podchodzi Almagro i kończy swoje podanie do zera.
Szykuje się dobry mecz. W 3 secie Hiszpan zaczął od prowadzenia 40:15 przy serwisie rywala, Nalba serwisem i ryzykiem utrzymuje jednak podanie.
Mecz jak na razie stoi na wysokim poziomie.
Jeżeli tak dalej będzie serwował to Argentyńczyk nie będzie miał nic do powiedzenia przy podaniu Nicolasa.
Niespodziewanie mamy break dla Davida, jest 2:4. Proste błędy w ataku Almagro i kończy swoje podanie podwójnym błędem.
Poprzednie przełamanie było tylko wypadkiem przy pracy Almagro, Hiszpan zaczyna gem od 40:0 przy podaniu Nalbandiana, w końcu przełamuje do 30.
Jest 5:5, coraz więcej nerwowości w grze i prostych błędów po jednej jak i po drugiej stronie kortu.
Dość szybko minęło 12 gemów. Hiszpan ma coraz bardziej nieregularny serwis, potrafi zaserowwać DF, by po chwili zagrać 3 asy.
Nalbandian konsekwentnie przebija i ma mini break point przy stanie 4:6. Pierwszy set kończy się do 5 w tie breku, choć to Almagro wydawał się w tym secie lepszy to dość solidnie wyglądający Argentyńczyk wygrywa pierwszą turę.

Drugi set toczył się od serwisu do serwisu (choć nie oglądałem dokładnie) podobnie jak w 1 secie aż do stanu 5:3 i podania Nalbandiana które przełamał w końcu Hiszpan.
W setach robi się remis, ale to Almagro wydaje się być tą stroną która dyktuje warunki gry.

Trzeci set 2:2 i serwisy do 15 lub 0. Dopiero w dziesiątym gemie trzeciego seta Nalbandian obronił dwa break pointy, ale nadal utrzymał swoje podanie.
Kolejny gem Hiszpan wygrywa do zera, a w 11 gemie David popełnia dwa razy podwójny błąd i daje dwie szanse na przełamanie dla Almagro. Nic z tego Argentyńczyk wygrywa swoje podanie.
6:6... Almagro wygrywa pierwszy punkt i kapitalną wymianę, mamy mini brejka. David odłamuje podanie.
Nalbandian wychodzi na prowadzenie w decydującej partii. Mamy 3 mecz pointy, Hiszpan rzuca rakietą.

Po Nalbandianie nie bez powodu krąży opinia, że jak jest w formie to potrafi pokonać najlepszych. Argentyńczyk wczoraj pokazał, że w kluczowych momentach potrafi się zmobilizować i potrafi wygrać ważne dla niego punkty. Cały mecz prezentował się solidnie, jeżeli David zagra dzisiaj z Włochem choć na 80% tego co pokazał wczoraj to jestem pewny kto wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. Argentyńczyk również ma tutaj publikę za sobą, w finale prawdopodobnie zagra z Rafaelem Nadalem. Rok temu na turnieju w Buenos Aires czyli tym co odbędzie się za tydzień, doszedł do półfinału gdzie przegrał z Ferrerem. To może jest jakiś znak, że w tym okresie roku dobrze mu się gra na jego kontynencie.

Wynik: 6:3 7:5

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz