ZAMKNIJ TO OKNO, EWENTUALNIE OPUŚĆ STRONĘ

Przeglądając tą stronę powinno wyłaczyć się AdBlocka bądź inne oprogramowanie blokujące reklamy!

UZYSKASZ WTEDY MOŻLIWOŚĆ PRZYZNANIA BONUSU 400 PLN + 400 PLN

PRZECZYTAJ UWAŻNIE PONIŻSZY KOMUNIKAT

Strona zawiera treści związane z hazardem, są one przeznaczone dla osób DOROSŁYCH które ukończyły +18 lat.

Upewnij się czy w państwie w którym teraz przebywasz lokalne prawo pozwala Ci bez konsekwencji uczestniczyć w różnych grach hazardowych.

C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy zajmuje się analizą spotkań najczęściej z tenisa ziemnego o randze ATP oraz przedmeczowym typowaniem zakładów sportowych.

Na stronie znajdują się reklamy firm bukmacherskich oraz różnych innych usług finansowych i inwestycyjnych.

Kryptowaluty - Bitcoina już masz?

niedziela, 10 marca 2013

ATP Indian Wells

Nieminen J. - Anderson K.
Anderson K. ::: 1,56 ::: Pinnacle ::: 5/10

H2H 0:3 dla Afrykanina i to dwa zwycięstwa z 2012 roku, to o czymś świadczy. Kevin to bardzo inteligentny zawodnik, potwierdził to wczoraj na korcie eliminując Davida Ferrera. Anderson zagrał w tym spotkaniu bardzo mądrze i zrobił to co z Ferrerem powinno się robić, ganiał go od lewego narożnika do prawego, czasami grając "slajs" pod siatkę. Co ważne bardzo rzadko grał na środek kortu co dla Hiszpana jest przysłowiowym wystawieniem piłki na tacę. O tym, że Anderson ma groźny serwis zapewne większość wie, a od jakiegoś czasu reprezentant RPA pnie się w rankingu rozgrywając dobre mecze przeciwko czołówce ATP.
Nieminen jak na razie miał tutaj z górki, Verdasco ugrał zaledwie jednego gema, a Sijsling to nie ta półki co Afrykanin. Holender to znacznie gorszy tenisista. Fin woli grać na halach, do tego ma już te swoje lata i na pewno Kalifornijski upał nie jest dla niego korzystnym czynnikiem. W tym sezonie nie ograł nikogo znaczącego, a jego zwycięstwa były nad graczami zupełnie gorszymi.
Jedyny mankament przy typie to fakt, że Anderson gra z bandażem na ręku, ale jak widać po meczu z Ferrerem to o niczym nie świadczy.

Wynik: 3:6 1:6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz