ZAMKNIJ TO OKNO, EWENTUALNIE OPUŚĆ STRONĘ

Przeglądając tą stronę powinno wyłaczyć się AdBlocka bądź inne oprogramowanie blokujące reklamy!

UZYSKASZ WTEDY MOŻLIWOŚĆ PRZYZNANIA BONUSU 400 PLN + 400 PLN

PRZECZYTAJ UWAŻNIE PONIŻSZY KOMUNIKAT

Strona zawiera treści związane z hazardem, są one przeznaczone dla osób DOROSŁYCH które ukończyły +18 lat.

Upewnij się czy w państwie w którym teraz przebywasz lokalne prawo pozwala Ci bez konsekwencji uczestniczyć w różnych grach hazardowych.

C.O.W. - Czytamy Obstawiamy Wygrywamy zajmuje się analizą spotkań najczęściej z tenisa ziemnego o randze ATP oraz przedmeczowym typowaniem zakładów sportowych.

Na stronie znajdują się reklamy firm bukmacherskich oraz różnych innych usług finansowych i inwestycyjnych.

Kryptowaluty - Bitcoina już masz?

środa, 20 marca 2013

ATP Miami - Zwycięzca

Kto wygra ATP Miami 2013?
Djokovic N. ::: 1,72 ::: Bet365 ::: 8/10

Powiedzmy sobie wprost, kto jak nie on? Na turnieju nie będzie ani Rogera Federera, ani Rafaela Nadala. Jedyne zagrożenie dla Serba to Andy Murray i Juan Martin Del Potro.
Andy Murray nie jest w swojej mistrzowskiej formie jaką prezentował rok temu, popełnia zbyt dużo błędów, a jego chimeryczna głowa coraz częściej pokazuje swoje negatywne oblicze. Zresztą na hardzie przeciwko Djokovicowi zawsze grało mu się piekielnie ciężko. Na Australian Open urwał set Novakowi jedynie po tie-breaku.
Juan Martin Del Potro moim zdaniem nie powtórzy sukcesu z turnieju Indian Wells. Jest w bardzo dobrej dyspozycji to prawda, ale warto przypomnieć, że w półfinale w trzecim secie Djokovic prowadził już 3:0 i wypuścił ostatecznie szansę na awans do finału (warto podkreślić warunki w jakich grali, upał!). Kluczowym meczem dla Argentyńczyka patrząc na tabelkę to powinien być ten z Davidem Ferrerem (przegrał z nim rok temu na tym turnieju), jeżeli go przegra to Djokovic bez najmniejszych problemów w półfinale powinien odprawić Hiszpana.
Turniej w Miami to 5 co do prestiżu turniej ATP tuż po Wielkich Szlemach i chyba jest to drugi tuż po Australian Open ulubiony turniej Serba. Wygrał tutaj już trzykrotnie, do tego dwa razy pod rząd, w 2012 i 2011 tytuł padł jego łupem. Po porażce w półfinale na Kalifornijskich kortach jestem pewny, że teraz Djokovic będzie podwójnie zmobilizowany by wygrać ten turniej, tak zwany syndrom "głód sukcesu". Novak na ostatnie 12 meczy w Miami tracił tylko 1 set w finale z Rafaelem Nadalem rok temu.
Murray po swojej stronie ma na papierze Berdycha i Tsongę, czyli dwóch rywali w jego zasięgu. Moim zdaniem zobaczymy tutaj finał Djokovica i Murraya (kurs 2,50), ale biorąc pod uwagę humorki Szkota, nie jestem w stanie zaryzykować pieniędzy na ten zakład.

Wynik: Andy Murray

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz