Strony


czwartek, 8 maja 2014

ATP Madrid

Nadal R. - Berdych T. 
Berdych T. ::: 7,06 ::: Pinnacle ::: 2/10
Berdych T. +5 gemów ::: 1,69 ::: Pinnacle ::: 4/10
Berdych T. +1,5 seta ::: 2,71 ::: Pinnacle ::: 3/10

Historia tego meczu zaczęła się... 8 lat temu, a dokładnie w Madrycie w 2006 roku gdzie reprezentant Czech pokonał Rafaela Nadala 6:3 7:6(6). Wszystko by było w porządku gdyby nie fakt, że Tomas Berdych uciszał wtedy hiszpańską publiczność co odbiło się dużym echem w mediach. Od tego czasu Nadal pokonał Berdycha 17 razy! W tym aż 5 razy rok temu, ale Hiszpan z roku 2013, a obecnie to dwa różne światy. Wystarczy napisać, że Nadal wygrał turniej w Sao Paulo, Acapulco, Indian Wells (Masters), Barcelonę, Madryt (Masters), Rzym (Masters), Roland Garros (Szlem), Montreal (Masters), Cincinnati (Masters) i US Open (Szlem). W tym roku "Rafa" jedyne co wygrał to marną ATP 250 w Doha na początku sezonu i turniej w Rio, co w porównaniu z poprzednim sezonem wygląda bardzo marnie, żeby nie powiedzieć beznadziejnie. O porażkach z Ferrerem już w ćwierćfinale w Monte-Carlo czy z Almagro w Barcelonie nawet nie wspomnę. Hiszpan jeszcze radzi sobie z zawodnikami klasy typu Seppi, Ramos, Monaco, Nieminen, Dodig, ale jeżeli poprzeczka jest postawiona wyżej w okolicach top 10 to robi się już naprawdę gorąco.
Berdych wie na co go stać i wie jeszcze lepiej niż my wszyscy co dla niego znaczy mecz przeciwko Rafaelowi Nadalowi. Moim zdaniem jest to najlepsza okazja by w końcu odgryźć się Nadalowi za te wszystkie 17 porażek pod rząd, bo jak nie teraz to kiedy? Berdych solidnie tutaj wygląda, oglądałem jego mecz z Dimitrovem i powiem tylko tyle... Czech znany był kiedyś ze słabej psychiki, a w meczu z Bułgarem to on w końcu pokazał, że ma "jaja" i od połowy 2 seta to on kontrolował w zupełności mecz. Do tego moim zdaniem obecnie największym problemem Nadal jest kiepski serwis, skoro prawie 33 letni Jarko Nieminien zdołał go dzisiaj przełamać, to podwójnie zmobilizowany Berdych nie powinien mieć z tym większych problemów. Po takim kursie aż grzech nie zagrać!

Wynik: 6:4 6:2

Berdych Madryt 2006

Bautista-Agut R. - Giraldo S. 
Baurtista-Agut R. :::  1,83 ::: Pinnacle ::: 3/10

Trudno mi powiedzieć o formie Girlado bo nie do końca mu ufam. Niby ostatnio wygrywa dużo meczy, ale jak przychodzi jakiś ważny mecz to dostaje 2:0 i "leci do domu". W Houston przegrał w Verdasco w dwóch setach, w finale Barcelony od Japończyka dostał 6:2 6:2. Rywali których pokonuje są albo bez formy, albo nie potrafią dobrze grać na nawierzchni ziemnej.
Hiszpan za to w Madrycie gra dość dobrze, pewne zwycięstwo nad Robredo, dobry mecz z Verdasco i moim zdaniem bardziej sprzyja mu nawierzchnia, bo to nie jest naturalna mączka, tylko mączka na hali, dość szybka, a Bautista-Agut to jeden z nielicznych Hiszpanów który gra lepiej na szybszych nawierzchniach.

Wynik: 6:3 6:4

Nishikori K. - Lopez F. 
Lopez F. ::: 6,76 ::: Pinnacle ::: 2/10
Lopez F. +5,5 gemów ::: 1,71 ::: Pinnacle ::: 3/10

H2H 2:2 i napiszę tak... W 2011 wygrał Lopez, w 2013 Kei, później znowu Lopez, znowu Kei, a teraz... Teraz uważam, że kurs jest mocno przesadzony na Japończyka. Ostatnio w tenisie mieliśmy dość sporo niespodzianek, a najlepszym tego przykładem jest porażka Wawrinka z Thiemem.
Nishikori wygrał mecz z Raonicem, ale Kanadyjczyka uważam za tenisowe drewno które w dłuższych wymianach nie istnieje. W pierwszym secie Kei stracił podanie i kto wie jakby ten mecz dalej się potoczył gdyby nie odłamał podania Raonica. Warto dodać, że Milos już po pierwszym gemie wziął medial-timeout i miał masowany bark/ramię. Po takim kursie warto wejść w ten typ nawet z powodu wyrównanego H2H. Lopez swoimi slajsami będzie taktycznie zwalniał grę przeciwko dobrze poruszającemu się Japończykowi.

Wynik: 6:4 6:4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz