Strony


piątek, 13 czerwca 2014

ATP Halle & ATP Londyn

ATP Halle: 

Brown D. - Kohlschreiber P. 
Johnson S. - Nishikori K. 
Kohlschreiber P. & Nishikori K. ::: 1,47 ::: Bet365 ::: 3/10

"Kolba" jest znacznie lepszym tenisistą niż czarny Niemiec Dustin Brown. H2H 0:1 na korzyść Filipa z 2012 roku, właśnie z tego turnieju. Kohlschreibera jak na razie nie miał kto tutaj sprawdzić, ale pewne zwycięstwo nad Seppim i Herbertem stawiają go w roli słusznego faworyta. Wachlarz umiejętności ma o wiele większy niż Dustin Brown który pokonał Nadala. Tego można było się spodziewać, że "Rafa" przyjedzie tutaj tylko odbębnić zaproszenie na turniej.
Japończyk w dobrym stylu pokonał Monfilsa w pierwszym meczu, a to tylko świadczy, że jest w dobrej formie. Powinien spokojnie sobie poradzić z Amerykaninem. Steve znalazł się tutaj gdzie jest ponieważ w 2 meczu turnieju Gabashvili oddał mecz walkowerem, a w 1 rundzie miał kelnera z Francji.

Wynik I: 4:6 7:5 (16)6:7
Wynik II: 1:6 (4)6:7

ATP Londyn: 

Lopez F. - Berdych T. 
Lopez F. ::: 2,74 ::: Pinnacle ::: 2/10
Lopez F. -1,5 seta ::: 4,22 ::: Pinnacle ::: 1/10

Nie będę owijał w bawełnę, rozum mówi graj na Berdycha, H2H mówi graj na Lopeza. Wygląda to mniej więcej tak, w 2004 wygrał Lopez, w 2006 Berdych, w 2007 Lopez, później w tym roku jeszcze Berdych, w 2008 Lopez, w 2010 Berdych, w 2011 Lopez, w 2013 Berdych, w 2014 ... Sami sobie odpowiedzcie na te pytanie.
Lopez zaliczył tutaj 3 udane zwycięstwa, fajnie wygląda, potrafi grać na trawie, prezentuje się dość solidnie. Berdych oczywiście również gra tutaj swój tenis, z Mannarino miał praktycznie cały czas BP przy serwisie rywala, ale w pierwszej rundzie pozostawił marne życzenie. Wiem jedno, po takim kursie warto zaryzykować.
Może mają ze sobą jakiś podpisany pakiet z diabłem? Świat tenisa już nie takie cyrki widział.

Wynik: 6:4 7:6(7)

Wawrinka S. - Matosevic M. 
Matosevic M. ::: 3,45 ::: Pinnacle ::: 1/10
Matosevic M. +1,5 seta ::: 1,88 ::: Pinnacle ::: 1/10
Matosevic M. -1,5 seta ::: 6,16 ::: Pinnacle ::: 1/10
Matosevic M. +3,5 gema ::: 1,93 ::: Pinnacle ::: 1/10

O Matosevicu pisałem już nie raz. Jest w świetnej formie, dobrze przepracowuje okres przygotowawczy na trawie, w wywiadach mówi, że świetnie mu się gra. Wczoraj nosem wciągną Tsongę.
Wawrinka? Ile razy ten facet w turnieju przejdzie 1-2 rundy, a później leci z turnieju po kursach 3,00-6,00. Indian Wells? Dwa pewne zwycięstwa i później porażka z Andersonem. Miami? Dwa pewne zwycięstwa i porażka z Dolgopolovem. Na Davis Cupie porażka u siebie z Golubevem po kursie ponad 10. Po wygranej w Monte-Carlo w Madrycie tylko 1 runda i porażka z Thiemem po kursie 6,00. Rzym? W pierwszej rundzie oddał 3 gemy, a w następnej odpadł z Tommym Haasem. O French Open nawet nie wspomnę bo tam skończył na 1 rundzie z GGL.
Wawrinka to po prostu ostry wtapiacz. Jak chce to potrafi wygrać turniej, dojść ewentualnie do finału, jak mu się nie chce to każdy go może pokonać, a Matosevic jest tutaj nieziemsko zmobilizowany.

Wynik: 7:5 6:3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz