Strony


niedziela, 27 lipca 2014

ATP Gstaad

Monaco J. - Andujar-Alba P.
Monaco J. ::: 1,65 ::: Pinnacle ::: 3/10

Monaco miał znacznie trudniejszą drabinkę w tym turnieju, ale i tak wygrał wszystkie mecze. 2:0 z Haasem po świetnym meczu z kapitalnymi wymianami, 2:0 z Belluccim, 2:1 z Garcia-Lopez i 2:0 z Hanescu. Wszyscy byli w dobrej formie na tym turnieju do tego to byli typowi "ziemniacy". Powiem w skrócie o Juanie Monaco, gra tutaj naprawdę dobry tenis. Jedynie co mnie martwi to fakt, że rok temu doszedł do finału w Kitzbuhel i tam w finale po wygraniu 1 seta 0:6, później w tie-breaku przegrał i na końcu w trzecim secie poległ z Granollersem.
Pablo Andujar nie powinien tego meczu wygrać bo po prostu mnie nie przekonuje i widzę jak potrafi się spalić w meczu. Co było w Hamburgu? Doszedł do ćwierćfinału i Ferrer go zlał jak dziecko, oddał mu 2 gemy. Tutaj w Szwajcarii pomimo, że gra dość dobrze to jednak Gilles Simon bez formy do tego skreczował, Rola to poziom challenger, Granollers kolejny zawodnik bez formy, a Verdasco miał dzisiaj masaże po 1 secie, do tego w 2 secie przy stanie 4:5 gdzie Pablo już serwował na mecz, ten zdążył popełnić 2 DF i się przełamać. Później przegrał set.
Haas dziś atakował z forehandu, Bellucci tak samo i kto wygrał? Monaco. Podobnie grał Pablo.

Wynik: 3:6 5:7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz