Strony


czwartek, 27 sierpnia 2015

ATP Winston-Salem 2015

 Bilans posta: +1,30

Johnson S. - Lu Y.H.
Johnson S. ::: 1,66 ::: Pinnacle ::: 1/3

H2H 1:2 z lat 2013-2014. Steve gra u siebie, a jak Amerykanie grają na własnej ziemi to są zmobilizowani podwójnie, osiągają zdecydowanie lepsze rezultaty. Johnson pokonał po 3 setach Tsongę i Grotha co budzi podziw. Lu natomiast Robina Haase, GGL który wrócił na korty po długiej przerwie i miał niebywałe problemy w meczu z 19 letnim Chungiem. Koreańczyk prowadził w 3 secie z przełamaniem, ale pod koniec seta coś w nim pękło, zaczął popełnić w kluczowym momencie podwójne błędy i tak oto Lu wygrał. Do tego Tajwańczyk brał medial-timeout i łapał się za plecy. Moim zdaniem on często kreczuje, czy z jego zdrowiem jest wszystko ok? To się dzisiaj okaże, bo po przerwach medycznych grał tak naprawdę całkiem niezły tenis.

Wynik: Mecz się nie odbył

Bellucci T. - Jaziri M.
Jaziri M. +1,5 seta ::: 1,77 ::: Pinnacle ::: 1/3

H2H 0:1 z 2005 roku, czyli po dobrej dekadzie Panowie spotykają się ponownie. Okropnie żałuję, że wczoraj nie grałem Jaziriego w meczu z "Gabą", bo kurs był dość podobny, a ryzyko identyczne jak dzisiaj. Jaziri od jakiegoś czasu gra dość solidnie, w Winston-Salem jak na 31 latka trafił genialnie z formą i zapewne zagra o pełną pulę w tym turnieju, bo turniej jest tak słabo obsadzony, że "masakra". 2:0 z Souzą, 2:1 z Troickim, 2:0 z Gabashvili to dobre wyniki i co by nie mówić, Bellucci wcale nie odbiega od nich jakoś poziomem. Na mączce oczywiście faworyt byłby tu jeden, ale tutaj jest sprawa wątpliwa. W dwóch setach Brazylijczyk stracił seta, z 17 latkiem Tiafioe z Ameryki i 22 latkiem Vesely który dla mnie jest na poziomie mentalnym typu Klizan - zagra 2-3 turnieje dobre w ciągu roku.

Wynik: 3:6 2:6

Coric B. - Anderson K.
Anderson K. ::: 1,53 ::: Pinnacle ::: 1/3

Anderson 15 miejsce w rankingu, na Wimbledonie 2:0 prowadził z Djokovicem i zrobił większe problemy Serbowi niż Federer w finale. Z drugiej strony Kevin przelata gorsze mecze z tymi lepszymi, to jednak na mniejszych turniejach w Stanach Zjednoczonych (Memphis) czy np. w Acapulco gra dość solidnie. Chyba na razie jest to największy kandydat do końcowego triumfu.
Coric to 18 latek, młody, zwrotny, pełen ambicji, w przyszłości będą z niego ludzie. W dużych meczach moim zdaniem brak mu jeszcze doświadczenia, pokonanie Schwartzmana który mierzy 170 cm o niczym nie świadczy. Z Giraldo wyglądało to dość dobrze, dopóki Kolumbijczyk się nie zagotował. W tym meczu liczę przede wszystkim na doświadczenie Andersona. Na mączce Coric miałby o wiele większe szanse na zwycięstwo.

Wynik: 2:6 (1)6:7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz