Strony


wtorek, 8 września 2015

US Open 2015

Tsonga J-W. - Cilic M.
Cilic M. ::: 2,36 ::: Pinnacle ::: 1/3

H2H 3:4 z lat 2007-2015. Tsonga jest o 3 lata starszy, a jego dwa zwycięstwa z Cilicem były w 2007 roku czyli wtedy kiedy Marin miał 19 lat. Ostatnie 3 mecze i to bez straty seta, jedno w tym roku wygrał obrońca tytułu US Open. Jak widać po ich bezpośrednich meczach, Francuzowi niezwykle ciężko się gra przeciwko inteligentnemu tenisowi Chorwata. Zresztą dla mnie Tsonga to nigdy nie był "as" myślenia na korcie, za to Cilic wręcz przeciwnie. Rok temu Marinko miał niezwykle problemy z Simonem Gillesem gdzie stoczył morderczą 5 setówkę, później uwierzył w siebie i wygrał wszystkie mecze bez straty seta... z Berdychem, Federerem i Nishikorim. W tym roku dość podobnie, niezwykłe problemy z Kukushkinem, ale już 3:1 z Chardym i 23 asy robią wrażenie.
Tsongi tutaj nie miał kto tak naprawdę bardzo sprawdzić, ale 4 mecze wygrane po 3:0 na pewno robią wrażenie. Paire trochę jak Fognini, Włoch pokonał Nadala, a z Lopezem nie ugrał nawet seta. Benoit wyeliminował w pierwszej rundzie ubiegłorocznego finalistę, a z Tsongą 0:3 w plecy. Będzie ciekawie w tym ćwierćfinale.
Obaj świetnie serwują i niewykluczone jest tutaj nawet 5 setów. To powinien być genialny zacięty mecz ze wskazaniem jednak na Cilica z dwóch prostych powodów: korzystny bilans bezpośredni, motywacja obrony punktów.

Wynik: 4:6 4:6 6:3 7:6(3) 4:6

Tsonga - Cilic US Open 2015

1 komentarz:

  1. Zapowiada się pasjonujący mecz, bo obaj gracze są w bardzo dobrej formie serwisowej. Ostrzę sobie zęby na 5 setów;)

    OdpowiedzUsuń