Strony


środa, 24 stycznia 2018

Australian Open 2018

Cilic M. - Edmund K.
Edmund K. +2,5 seta ::: 1,47 ::: 3/3
Edmund K. ::: 3,58 ::: 2/3

Panowie już raz ze sobą grali na turnieju w Szanghaju pod koniec poprzedniego sezonu, górą był Cilic po 2 setach, ale z jednym tie-breakiem. Za Cilicem stoi na pewno większe doświadczenie, opanowanie i potężny serwis, ale...
Edmund w ten sezon wszedł bardzo dobrze, już od turnieju w Brisbane gdzie poległ w półfinale po 3 setach z Dimitrovem którego tutaj ograł w gładki sposób 3:1. Ograł też doświadczonego Seppiego, Istomina który rok temu wyrzucił Novaka z turnieju, czy w 1 rundzie sensacyjnie Andersona. Padło wtedy 5 setów, Kevin zrobił 34 asy przy tylko 2 podwójnych błędach, więc to zawodnik zbliżony poziomem do Cilica.
Czemu Edmund gra tak dobrze?
Trenuje na wykupionej wyspie (8 000 000 $) przez Hewitta który otworzył tam swoją szkółkę tenisową. Często trenuje ze swoim kolegą ANDY MURRAYEM. Jego gra bardzo przypomina uderzenia Szkota, długie trzymanie piłki w korcie itd. Czytałem też, że trenują na Florydzie, ogólnie co by nie mówić blisko mają do siebie i mają ze sobą dobry kontakt.
H2H Murraya z Cilicem wynosi aż 12:3 na korzyść Szkota i w tym pokładam też spore szanse na niespodziankę. Z ciekawostek to mało kto wie, że Edmund Kyle urodził się w RPA i jest przybieranym Brytyjczykiem.

Wynik: 3:0

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz